Miedź Legnica rundę jesienną zakończyła dopiero na szóstym miejscu w tabeli I ligi. Strata do lidera – Warty Poznań – wynosi dziewięć punktów. Przed „Miedzianką” wciąż sporo meczów do rozegrania i nie ma co wpadać w panikę. Niemniej jednak dziś sprawdzimy, co potrzeba zrobić, by do Legnicy znów zawitała ekstraklasa. Zapraszamy!
Spadkowicz PKO BP Ekstraklasy przed sezonem był w gronie kandydatów do awansu. Szósta lokata na półmetku rozgrywek jest nieco rozczarowująca, jednak w Legnicy nikt nie zamierza rozpaczać. Jako jeden z pierwszych klubów na zapleczu ekstraklasy „Miedzianka” wzmocniła swoje szeregi. Co jeszcze trzeba poprawić na wiosnę?
Miedź w przebudowie
Szósta lokata w tabeli nie wzięła się z niczego. Pomimo bycia kandydatem do awansu musimy pamiętać, że w Legnicy pojawiło się sporo nowych twarzy. Barwy Miedzi latem wzmocniło aż 15 zawodników, m.in. doświadczony Łukasz Załuska. Z zespołu odeszło 18 zawodników, w tym Petteri Forsell – jeden z kluczowych zawodników Miedzi w zeszłym sezonie. Sam trener Miedzi Dominik Nowak stwierdził w jednym z wywiadów, że on i jego sztab musiał budować zespół tak naprawdę od podstaw.
(…) budowa zespołu niemal od podstaw nie była łatwa. Zawodnicy odchodzili i przychodzili, a wszystko to wymagało czasu. Na pewno brakowało nam stabilizacji. Ale to nie tłumaczy wszystkiego, bo musimy od siebie oczekiwać więcej (…)~ Dominik Nowak
Jak zauważa szkoleniowiec, brak stabilizacji nie może być wytłumaczeniem dla zawodników dolnośląskiego klubu. Kolejną przyczyną słabszej bądź co bądź rundy są momenty dekoncentracji w kluczowych momentach. Przez nie podopieczni Nowaka stracili sporo bramek w minionej rundzie. Nad tym też sztab legniczan musi solidnie popracować podczas tej długiej przerwy zimowej.
Miedź się zbroi
Dominik Nowak w jednym z wywiadów przyznał, że będą chcieli wzmocnić atak kimś, kto z miejsca da więcej jakości drużynie. Jak na razie przed otwarciem okienka transferowego Miedź ogłosiła transfer Josipa Soljicia ze Stali Mielec. Chorwat występuje na pozycji defensywnego pomocnika.
To piłkarz o charakterystyce, jakiej szukaliśmy. Jest bardzo silny w defensywie, ma dobry przerzut i przegląd pola, a do tego świetne warunki fizyczne. Pomoże nam wyrównać proporcje między defensywą i ofensywą, co jesienią nie zawsze wyglądało tak, jakbyśmy chcieli. Poza tym doskonale zna ligę, co także jest atutem ~ Dominik Nowak dla Miedzlegnica.eu
Chorwacki pomocnik to z pewnością nie jest wzmocnienie dla ofensywy legniczan, więc wciąż będziemy musieli poczekać na ogłoszenie kogoś, kto wzmocni potencjał strzelecki Miedzi. Niemniej jednak Soljić powinien dać wiele zespołowi Nowaka w rundzie jesiennej i z nim o balans między obroną a atakiem powinno być zdecydowanie łatwiej.
Drugim transferem został Omar Santana, który po półrocznej przerwie wraca do Legnicy i będzie próbował z nią awansować do najwyższej ligi w Polsce. Santana to ofensywny pomocnik. Latem odszedł z Miedzi jako wolny zawodnik, jednak w rundzie jesiennej nie udało mu się znaleźć pracodawcy.












