Dla niektórych piłkarzy zbliżające się spotkania to ostatnia szansa, aby załapać się do 23-osobowej kadry na polsko-ukraiński turniej. Ci, którzy wyjazd na Euro mają zapewniony, będą walczyć o miejsce w pierwszej jedenastce. Najciekawiej ze wszystkich meczów zapowiada się pojedynek między Rosją a Urugwajem.
Rosja – Urugwaj
Naszych grupowych rywali czeka niełatwe zadanie. Umiejętności Forlana, Suareza czy Cavaniego mogą pozwolić nam dostrzec słabe punkty w defensywie Rosjan. Dla Dicka Advocaata spotkanie z tak dobrym przeciwnikiem będzie pomocne w kontekście ustalenia 23-osobowego składu na mistrzostwa Europy. Kto słabo zaprezentuje się w meczu z Urugwajem, prawdopodobnie pożegna się z marzeniami o wystąpieniu na turnieju w Polsce i na Ukrainie.
Hiszpania – Serbia

Hiszpanie zagrają bez swoich podstawowych zawodników z Barcelony, Chelsea i Athleticu. Będzie to szansa dla ich zmienników, aby awansować na wyższe miejsce w reprezentacyjnej hierarchii. Najwięcej zamieszania może być wśród napastników. Jeśli któryś z nich zaliczy znakomity występ i zwróci na siebie szczególną uwagę Vicente del Bosque, to w przypadku niezałapania się do podstawowego składu będzie pierwszym zmiennikiem.
Grecja – Słowenia
Kolejny mecz, którego sztab naszej reprezentacji nie może opuścić. Grecy, z którymi zagramy mecz otwarcia, zmierzą się z nieobliczalnymi Słoweńcami. Możemy być świadkami polskich akcentów. W kadrze Słowenii znajdują się Andraż Kirm (Wisła) i Andraż Struna (Cracovia). Przeanalizowanie gry z kontry naszych rywali może okazać się pomocne 8 czerwca.
Portugalia – Macedonia
Paulo Bento jest jednym z niewielu trenerów, którzy od razu ogłosili 23-osobową kadrę na mistrzostwa Europy. Zagadką jest jednak, jak Ronaldo i spółka potraktują mecz ze słabszą Macedonią. Będą chcieli roznieść przeciwnika i podnieść morale przed zbliżającym się turniejem czy raczej uznają to starcie za rozbieganie? Pozostaje jeszcze pytanie, czy Macedończycy będą odpowiednio zmotywowani, aby zapobiec ewentualnej kanonadzie bramek.
Holandia – Bułgaria
Bert van Marwijk postanowił nie zmieniać składu, w którym „Oranje” wywalczyli wicemistrzostwo świata. W kadrze brakuje jedynie Giovanniego van Bronckhorsta, który zakończył karierę. Szczególne wrażenie w ekipie Holandii robią napastnicy. Van Persie i Huntelaar to królowie strzelców swoich lig. Razem zdobyli ponad 70 bramek we wszystkich rozgrywkach! Ich kosztem miejsce w składzie będzie chciał wywalczyć Luuk De Jong, który 31 razy trafiał do siatki. Jeśli ta siła ognia będzie widoczna w tym meczu, to Bułgarzy mogą zostać zmieceni z boiska.










