
Środkowy obrońca z warszawskiego Bródna, który wywalczył z Radomiakiem awans do Ekstraklasy po 36 latach przerwy.
Urodził się 31 stycznia 1992 roku w Warszawie. Dorastał na Bródnie, gdzie chciał kiedyś grać dla Legii. Zaczynał w Polfie Tarchomin i GKP Targówek, zanim trafił do akademii Legii Warszawa.
Wspominał, że początkowo w jego roczniku było kilku lepszych stoperów. Codziennie łączył treningi ze szkołą, wracając do domu wieczorem. W Legii pracował między innymi z Dariuszem Banasikiem, którego później spotkał ponownie w Radomiu.
W sezonie 2011/12 regularnie grał w Młodej Ekstraklasie i zdobył jej mistrzostwo z Legią. Po wypożyczeniu do Dolcanu Ząbki zadebiutował w pierwszej drużynie Legii 20 lipca 2013 roku przeciwko Widzewowi Łódź. Rozegrał tam cztery mecze ligowe. Sam oceniał później, że na regularną grę w Ekstraklasie był wtedy za wcześnie.
Na wypożyczeniu do Arki Gdynia występował także na prawej obronie. Przyznawał, że nie wykorzystał tego okresu do rozwoju i po powrocie nie zdołał wywalczyć miejsca w Legii. Wybrał Ruch Chorzów, choć interesował się nim również Piast Gliwice. W Chorzowie trafił na kryzys finansowy klubu i, jak mówił, przez kilka miesięcy nie dostawał pensji. Obserwował za to z bliska starszych kolegów, między innymi Łukasza Surmę i Marka Zieńczuka, których uważał za swoich mentorów.
Z Zagłębiem Sosnowiec awansował do Ekstraklasy, lecz następny sezon zakończył spadkiem. Cichocki uważał, że po awansie zbyt mocno zmieniono skład. Latem 2019 roku podpisał kontrakt z Radomiakiem prowadzonym przez Banasika. Znał już trenera z Legii oraz wielu piłkarzy nowej drużyny.
W 2020 roku Radomiak przegrał baraż o awans, ale rok później wygrał I ligę. Cichocki zagrał od początku w decydującym zwycięstwie 2:0 nad Koroną Kielce. W Radomiu odnalazł zaufanie, którego brakowało mu wcześniej; mówił, że dzięki temu przestał przed meczami myśleć głównie o unikaniu błędu. W 2022 roku przyznał, że odrzucił możliwość przejścia do Lechii Gdańsk, bo dobrze czuł się w dotychczasowym zespole.
Jako środkowy obrońca szczególną uwagę poświęcał pojedynkom z napastnikami. Wracał do wygranych starć i własnych błędów, by poprawić ustawienie. Lepszą grę w Radomiaku wiązał z doświadczeniem i zaufaniem trenera, a małą liczbę traconych bramek przypisywał pracy całego zespołu.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026PKO BP Ekstraklasa | Radomiak Radom | PKO BP Ekstraklasa | 5 | 271 | 0 | 0 |
| 2025/2026Puchar Polski | Radomiak Radom | Puchar Polski | 1 | 120 | 0 | 0 |





