Gerardo Martino, który jest selekcjonerem reprezentacji Paragwaju od 2007 roku, będzie jeszcze przez rok trenerem ćwierćfinalistów mistrzostw świata.

47-letni Argentyńczyk, o którego przyszłości trwała w ostatnich dniach zagorzała dyskusja, ogłosił na łamach paragwajskiej telewizji, że pozostanie na swoim stanowisku do finałów Copa America. Mistrzostwa Ameryki Południowej, które odbędą się w przyszłym roku, zostaną rozegrane w jego ojczyźnie.
– To, że pozostanę, było już pewne od pięciu miesięcy. Umowa już wówczas była gotowa. Po Copa America jednak moja misja dobiegnie końca i wówczas zamierzam zrezygnować z mojej posady – powiedział szkoleniowiec Paragwaju. Pod wodzą Martino „Albirroja” po raz pierwszy w swojej historii osiągnęli ćwierćfinał mistrzostw świata, w którym ulegli późniejszym mistrzom – Hiszpanom – 0:1.
– Jestem bardzo dumny z moich zawodników, mogę im tylko gratulować. Występem na tym turnieju zapisali ważną kartę w historii – dodał Martino.











