W ostatni weekend Marsylia sfinalizowała transfery kilku piłkarzy. Obecnie jest blisko pozyskania z Rennes Stephane M’bia. Do uzgodnienia pozostały jedynie szczegóły indywidualnego kontraktu.
Stephane M’bia, jest czołowym piłkarzem Stade Rennes występującym na pozycji pomocnika. O jego talencie może świadczyć fakt, że Rennes już w maju dostało oferty od Evertonu i Arsenalu. Pozyskaniem młodego 23-letniego reprezentanta Kamerunu zainteresowany był zwłaszcza Arsene Wenger. Oba te kluby ubiegła jednak Marsylia. Jeżeli wszystko pójdzie sprawnie, M’bia już we wtorek zostanie zaprezentowany jako nowy piłkarz Marsylii razem z Gonzalezem, E. Cisse oraz Diawarą.
Już pod koniec zeszłego sezonu włodarze Marsylii zapowiadali poważne wzmocnienia. Poważnie mówiło się o pozyskaniu m.in. Brazylijczyka Naldo z Werderu, Senegalczyka Diaware z Bordeaux czy Lucho Gonzaleza z Porto. Z tej trójki, którą wskazał nowy trener OM, Didier Deschampes, nie udało się pozyskać tylko tego pierwszego piłkarza. Niezrażeni tym „Les Phoceens” wyruszyli na dalsze polowanie. W ciągu kilku ostatnich dni sfinalizowali oni transfer Eduarda Cisse. Nie przeszkodziły w tym nawet zawirowania, które się pojawiły w klubie po śmierci Roberta Louis-Dreyfusa, który był sponsorem i głównym udziałowcem klubu.
Po zmianie w czerwcu na stanowisku prezesa klubu w Marsylii mówi się tylko ciągle o mistrzostwie Francji. Nowy prezes, Jean-Claude Dassier, uważa, że Marsylia w tym sezonie powinna zająć pozycję lepszą niż w zeszłym sezonie i nowo pozyskani piłkarze mają jej w tym pomóc.










