Pierwsza kolejka najbardziej zaskakującej i nieprzewidywalnej ligi świata, jaką jest Ligue 1, przyniosła pierwszą sensację. Na Stade Velodrome Marsylia przegrała z beniaminkiem Caen 1:2! Pierwszym liderem tego sezonu zostało Paris Saint-Germain.
Wpadka Marsylii
Premierowe w tym sezonie spotkanie na Stade Velodrome miało być dla broniącej tytułu mistrzowskiego Marsylii łatwą przeprawą, ponieważ rywalem był beniaminek z Caen. Nic bardziej mylnego. Mimo świetnego początku gospodarzy, którzy już w pierwszym kwadransie zdobyć gola, to Caen ostatecznie zgarnęło trzy punkty w tym meczu, czym sprawiło ogromną niespodziankę.

Od 52. minuty goście prowadzili 0:1 po golu z dystansu Nicolasa Seube’a. Marsylczycy odpowiedzieli w 77. minucie trafieniem rezerwowego Mamadou Samassy, który wykorzystał świetne zagranie Ben Arfy i nieporozumienie Alexisa Thebaux i Jeremy’ego Sorbona. Zwycięstwo beniaminkowi zapewnił harujący przez całe spotkanie Youssef El Arabi, strzelając bramkę w 86. minucie gry.
Remis w hicie, PSG liderem
Hitem pierwszej kolejki tego sezonu miało być spotkanie Rennes – Lille. Rzeczywiście mecz stał na dobrym poziomie, oba zespoły starały się stwarzać sytuacje. Pierwsi z gola ucieszyli się gracze Rennes, którzy objęli prowadzenie w 24. minucie za sprawą trafienia Ismaela Bangoury.. Lille było stać tylko na zdobycie bramki wyrównującej, którą strzelił aktywny w tym spotkaniu Moussa Sow.
Trzy punkty, trzy bramki – tak sezon rozpoczął się dla Paris Saint-Germain. Drużyna ze stolicy pokonała dziś Saint-Etienne 3:1, w dodatku robiąc to w całkiem dobrym stylu. Od 4. minuty podopieczni Antoine’a Kombouare prowadzili po golu Erdinga. W 39. minucie Saint-Etienne odpowiedziało bramką Dimitra Payeta. Już dwie minuty później gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie za sprawą Stephane’a Sessegnona. Wynik na 3:1 ustalił w 83. minucie Nene.
Pozostałe mecze
Na Stade Abbe Deschamps prowadzone przez Jeana Fernandeza Auxerre zremisowało z Lorient 2:2. Od 7. minuty to goście prowadzili po bramce Sigmary Diarry. Auxerre doprowadziło do remisu jeszcze w pierwszej połowie, a gola w 19. minucie zdobył Benoit Pedretti. „AJA” poszło za ciosem i w drugiej części gry strzeliło na 2:1, dzięki skuteczności Le Talleca. Ostatnią bramkę spotkania wbił napastnik Lorient – Fabien Robert.
Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo odniosło Nancy. W pierwszej części meczu, dzięki bramce Fereta, goście cieszyli się z prowadzenia. Na jakiś czas humory popsuł im Maoulida, który w 72. minucie przywrócił nadzieję na wygraną swojej drużynie. Na nadziei rzecz jasna się skończyło, bramkę na 1:2 dla Nancy strzelił bowiem Pascal Berenguer.











