W środę Wisła Kraków w meczu rewanżowym kwalifikacji do Ligi Mistrzów zmierzy się z Liteksem Łowecz. Pierwszy pojedynek „Biała Gwiazda” wygrała 2:1, ale jak przyznaje trener Maaskant, nie można być jeszcze pewnym awansu.

Zdaniem Maaskanta, bramka zdobyta przez Wisłę ustawi spotkanie i wtedy nic nie powinno już odebrać jego drużynie awansu.
– Gra nie jest oczywiście skończona, ponieważ Liteks ma dobrą drużynę, a my zdajemy sobie z tego sprawę. To jednak my jesteśmy w lepszej pozycji. Wiem już, jaką taktyką zagramy. Jeśli strzelimy szybko gola, to skończymy mecz. Powinniśmy więc patrzeć nie tylko na obronę, ale także na zaatakowanie rywala w odpowiednim momencie – powiedział Holender.










