We wtorkowy wieczór dwie londyńskie drużyny zapewniły sobie udział w półfinale Pucharu Ligi Angielskiej. Arsenal pokonał pewnie na własnym stadionie Wigan, a West Ham United niespodziewanie rozgromili Manchester United 4:0. W bramce „Kanonierów” szansę gry otrzymał Wojciech Szczęsny, a barw „Czerwonych Diabłów” bronił Tomasz Kuszczak.
Broniący od dwóch lat trofeum Pucharu Ligi Angielskiej Manchester United przybył do wschodniego Londynu w mocno okrojonym składzie z Tomaszem Kuszczakiem w bramce. „Czerwone Diabły” grały dobrze tylko na samym początku spotkania, a bliski zdobycia gola był Gabriel Obertan. Strzał Francuza dobrze wybronił Robert Green. W 22. minucie polskiego bramkarza pokonał strzałem głową Jonathan Spector. Wcześniej były obrońca Manchesteru United trafił do siatki. Wtedy jednak była na pozycji spalonej i sędzia gola nie uznał. 15 minut później angielski obrońca ponownie wpisał się na listę strzelców, pokonując Kuszczaka mocnym uderzeniem. Drużyna Avrama Granta wciąż napierała i grała zupełnie bez kompleksów. W 56. minucie było już 3:0 a do protokołu sędziowskiego wpisał się Carlton Cole, który strzałem głową podwyższył prowadzenie swojego zespołu. Zaledwie jedenaście minut później były napastnik Chelsea Londyn po indywidualnej akcji, w której minął Evensa, strzelił tuż przy słupku, nie dając Kuszczakowi szans na interwencję. Przy wszystkich czterech bramkach asystował Victor Obinha.
West Ham:Green – Ben Haim, Tomkins (74′ Reid), Upson, Spector, Faubert, Barrera (76′ Hines), Boa Morte, Kovac, C. Cole (89′ Stanislas), Obinna
Man Utd: Kuszczak – Smalling, Fabio, (65′ Rafael), O’Shea, Evans (72′ Brown), Anderson, Giggs, Fletcher, Hernandez, Obertan, Bebe (46′ Macheda)
W drugim półfinałowym meczu Arsenal na Emirates Stadium gościł Wigan. W bramce „Kanonierów” stanął Wojciech Szczęsny. Od początku spotkania gospodarze narzucali tempo gry i było kwestią czasu, kiedy padnie pierwsza bramka. W 27. minucie mogło być już 1:0 ale w dogodnej sytuacji fatalnie przestrzelił Carlos Vela. Napastników piłkarzy z północnego Londynu wyręczył Antolin Alvarez, od którego piłka odbiła się po dośrodkowaniu Theo Walcotta. Po zmianie stron dalej więcej z gry mieli gospodarze, jednak nie potrafili pokonać dobrze spisującego się Al Habsiego. Sposób na reprezentanta Omanu znalazł w 67. minucie Niklas Bendtner, który strzałem z najbliższej odległości ustalił wynik spotkania.
Arsenal: Szczęsny – Koscielny, Djourou, Eboue, Gibbs, Walcott, Denilson, Wilshere (Nasri 73′), Van Persie (Eastmond 73′), Vela, Bendtner (Emmanuel-Thomas 85′)
Wigan: Al Habsi – Gohouri, Alcaraz, Caldwell, Stam (McManaman 79′), Figueroa, Thomas, Watson, Moses (N’Zogbia 39′), McArthur, Boselli (Gomez 83′)










