Eliminacje Ligi Mistrzów powoli wchodzą w decydującą fazę. We wtorek wieczorem poznamy trzy pierwsze zespoły, które po wygraniu dwumeczu w III rundzie kwalifikacji zapewnią sobie miejsce w dalszym etapie gier o awans do najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie.
BATE Borysów – Ekranas Poniewież
Pierwsze rozstrzygnięcie III rundy eliminacji Ligi Mistrzów poznamy w Borysowie, gdzie miejscowe BATE podejmie o godzinie 18 czasu polskiego Ekranas Poniewież. W pierwszym meczu, rozgrywanym przed tygodniem na Litwie, padł rezultat bezbramkowy. Faworytem w tym starciu są piłkarze BATE.

Podopieczni Wiktora Gonczarenki w trzech ostatnich sezonach bardzo korzystnie zaprezentowali się na arenie międzynarodowej. Awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów w 2008 roku oraz dwa kolejne występy w fazie grupowej Ligi Europy pokazały, że białoruski zespół potrafi radzić sobie z dużo silniejszymi przeciwnikami. W tym roku drużyna zza naszej wschodniej granicy również ma ambicję na osiągnięcie korzystnych rezultatów w rozgrywkach pucharowych. Najpierw jednak musi poradzić sobie z litewskim Ekranasem Poniewież.
Gospodarze wtorkowego meczu po 19 seriach spotkań liderują tabeli Wyszejszajej Lidze, a w minioną sobotę pokonali na wyjeździe FK Witebsk 1:0. Jedyną bramkę zdobył przymierzany niegdyś do Lecha Poznań Witalij Rodionow. Trener Gonczarenko postanowił posadzić na ławce rezerwowych kliku podstawowych graczy, którzy we wtorek zapewne wybiegną w podstawowym składzie: Aleksandra Jurewicza, Jegora Filipienkę, Igora Szitowa, Dmitrija Lichtarowicza, Pawła Nechajczyka i Renana Bressana. To zwłaszcza na dobrą formę tego ostatniego gracza, króla strzelców ubiegłorocznego sezonu ligi białoruskiej, liczą kibice w Borysowie. W składzie BATE zabraknie za to pauzującego za żółte kartki Artioma Koncewoja.
Litwini, którzy w swojej lidze również zajmują pierwsze miejsce, pojechali na Białoruś osłabieni brakiem Marko Andjelkovicia. W pierwszym meczu z BATE serbski pomocnik został bowiem ukarany czerwoną kartką. Trener Valdas Urbonas zapewne postawi, podobnie jak przed tygodniem, na grę z kontry. Szansą na strzelenie bramki przez Ekranas będą głównie stałe fragmenty gry, po których zagrożenie w polu karnym rywala tworzy para rosłych stoperów: Ignas Dedura i Mantas Samusiovas. Groźną bronią zespołu z Poniewieża jest też przebojowy Nigeryjczyk Uchenna Umeh. Wtorkowy mecz będzie wyjątkowym wydarzeniem dla pomocnika Ekranasa, Mauro Lucasa, który jeszcze kilka miesięcy temu był zawodnikiem BATE.
Początek meczu BATE Borysów – Ekranas Poniewież o godzinie 18.
Panathinaikos Ateny – Odense










