W ostatnich latach na Wyspach Brytyjskich obrodziło klasowymi lewymi defensorami. Fantastyczny okres po transferze do Liverpoolu przeżywa Andrew Robertson. Stały progres notuje także Ben Chilwell, stając się podstawowym defensorem reprezentacji Anglii. W cieniu wielkiego futbolu rozwija się natomiast talent perełki Bristol City – Lloyda Kelly’ego. Zawodnika, którego poczynania już teraz bacznie śledzą czołowe angielskie kluby i selekcjoner Gareth Southgate.
Młodzi zawodnicy z Wysp Brytyjskich coraz szybciej zyskują na wartości. Zbliżający się koniec negocjacji w sprawie Brexitu oraz możliwe zmiany w przepisach, skłaniają przedstawicieli Premier League do poszukiwania zdolnych graczy wychowanych przez angielskie kluby. Posiadających tzw. „status homegrown”. Dlatego skauci z klubów Premier League coraz liczniej obserwują spotkania Championship oraz niższych klas rozgrywkowych. Już teraz wiadomo, że w momencie zakończenia negocjacji w sprawie Brexitu o najzdolniejszych graczy ze „statusem homegrown” rozegra się na Wyspach prawdziwa bitwa. Jednym z najbardziej pożądanych będzie Lloyd Kelly.
Kariera w półtora roku
Dla nastoletniego kibica Bristolu City debiut w seniorskiej drużynie „The Robins” był spełnieniem marzeń. Pierwsze spotkanie w zespole Lee Johnsona nastoletni wtedy Lloyd Kelly rozegrał niespełna półtora roku temu. Zaledwie kilkanaście dni po debiucie w meczu Pucharu Ligi z Plymouth Argyle zawodnik był już na zgrupowaniu reprezentacji Anglii U-20. Lloyd Kelly zagrał w obu spotkaniach (przeciwko Holandii i Szwajcarii), zbierając bardzo pochlebne recenzje. W przeciągu zaledwie miesiąca kariera Anglika nabrała niesamowitego przyspieszenia.
– Jestem z Bristolu, dorastałem tutaj i byłem fanem City, więc debiut był spełnieniem marzeń. Dostałem kilka szans w pierwszej drużynie City w Pucharze Ligi w tym sezonie, co mnie cieszy i wszystko może się wydarzyć do końca sezonu, więc po prostu muszę dalej ciężko pracować. To były dla mnie naprawdę szalone miesiące – debiut w Bristol City na początku tego sezonu, a następnie otrzymałem powołanie do reprezentacji Anglii U-20. (…) – mówił Lloyd Kelly w wywiadzie dla angielskiej federacji.
Po udanych występach w kadrze defensor otrzymywał powołania także na kolejne zgrupowania. Wpływ na to miała także sytuacja nastolatka w zespole z Ashton Gate. Pod koniec grudnia 2017 roku Lloyd Kelly zadebiutował w Championship meczem z Queens Park Rangers. Do końca rozgrywek Anglik zanotował jeszcze dziesięć występów. W czterech z nich przebywając na murawie od pierwszej do ostatniej minuty. Nastolatek zachwycał dojrzałością i odpowiedzialnością w grze. Prawdziwym przełomem w karierze zawodnika był jednak początek bieżącego sezonu.
Absolutna bestia
Po drugiej kolejce obecnej kampanii Championship Lloyd Kelly na dobre zagościł w pierwszej jedenastki zespołu Lee Johnsona. Bez względu na pozycję, na której angielski szkoleniowiec wystawiał zawodnika, defensor spisywał się bardzo dobrze. Seria imponujących występów zaowocowała powołaniem do reprezentacji U-21 na mecz z Włochami. Na trybunach Ashton Gate zaczęło rozsiadać się także coraz większe grono skautów klubów z Premier League. Już pod koniec grudnia minionego roku angielskie media spekulowały, że w styczniu Liverpool spróbuje pozyskać utalentowanego defensora.











