Świeżo koronowany mistrz Francji, Lille, sprowadził do siebie napastnika, Ronny’ego Rodelina z Nantes. Nie licząc wypożyczenia bramkarza ze zdegradowanego do trzeciej ligi Nimes, jest to pierwszy ruch transferowy, mający na celu wzmocnienie kadry „Les Dogues”.
Ronny Rodelin to 21-letni napastnik, który poprzedni sezon spędził na zapleczu ekstraklasy w Nantes. Tam w 15 spotkaniach strzelił 5 bramek i swoją grą zwrócił uwagę działaczy z Flandrii. Do bretońskich „Kanarków” trafił w 2008 roku i w ich składzie zaliczył swój debiut w Ligue 1. Następnie miał roczny epizod w Troyes, skąd powrócił do Nantes.
– To wielka szansa dla mnie. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem związać się z mistrzami. Czuję, że jest to dla mnie istotny krok w jakości – tak swoje przejście do „Les Dogues” skomentował sam zainteresowany. Głównym atutem piłkarza są jego warunki fizyczne. Jego 192 centymetry pozwalają z łatwością walczyć o górne piłki. – Lubię wykorzystywać mój wzrost, by zgrywać piłki do kolegów. Ostatnie kilka lat pracowałem również mocno nad techniką i wciąż mam co poprawić, dlatego Lille jest dla mnie idealnym klubem – powiedział Rodelin.
Dla Lille zbliżający się sezon będzie wielce wymagający. Klub już opuściło dwóch znaczących zawodników, Adil Rami na rzecz Valencii i Yohann Cabaye na rzecz Newcastle, a walczyć przyjdzie na czterech frontach. Oprócz trzech krajowych dojdą rozgrywki w Lidze Mistrzów, które na pewno będą priorytetowe dla podopiecznych Rudiego Garcii. W takich okolicznościach szeroka kadra jest niezbędna.
Młody napastnik zapowiada już walkę o miejsce w składzie. – Lille wystartuje na czterech frontach i zrobię wszystko co w mojej mocy, by wziąć udział w jak największej liczbie spotkań – zakończył.










