W najciekawszym z sobotnich spotkań 24. kolejki Ligue 1 Marsylia pokonała Monaco 2:1. Planowe zwycięstwo odniosły też Montpellier i ekipa Lille, dla której dwa gole zdobył Ludovic Obraniak.
Na Stade Luis II doszło dzisiaj do starcia, które w tej kolejce zapowiadało się najciekawiej. Monaco na własnym obiekcie podejmowało podopiecznych Didiera Deschampsa i zamierzało zdobyć trzy punkty, by w tabeli zrównać się z „Les Phoceens”. Pierwsi na prowadzenie wyszli jednak goście. W 37. minucie gola pewnym strzałem z rzutu karnego zdobył kapitan marsylczyków Mamadou Niang. Chwilę później gospodarze wyrównali po trafieniu Moussy Maazou i do przerwy było 1:1. W drugiej części gra się wyrównała i wiele wskazywało na to, że mecz zakończy się remisem.
Sprawa wyjaśniła się w 89. minucie. Z lewej strony boiska piłkę dośrodkował Valbuena. W zamieszaniu w polu karnym o futbolówkę walczyli Niang i Mbia, ale ta odbiła się od głowy obrońcy Monaco Julio Nkoulou i wpadła do bramki obok interweniującego Ruffiera.

Kolejne trzy oczka dopisują sobie po dzisiejszym meczu piłkarze Lille. Wynik starcia z Boulogne otworzył już w 6. minucie Ludovic Obraniak. Chwilę później było już 2:0 dla gospodarzy – tym razem do siatki trafił Adil Rami. Goście ruszyli do odrabiania strat i jeszcze przed upływem pół godziny było 2:1. Gola dla Boulogne zdobył Olubayo Adefemi. Jednak jeszcze przed przerwą Lille podwyższyło prowadzenie. Na dwie minuty przed zejściem do szatni do bramki Bedenika trafił ponownie Ludovic Obraniak. Polak zaliczył kolejne bardzo dobre spotkanie w obecnych rozgrywkach. W drugiej części wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty w pełni zasłużenie zostały w Lille.
Na Stade de la Mosson zgodnie z planem wygrali gracze Montpellier. Wyśmienicie spisujący się piłkarze beniaminka podejmowali Grenoble, które w poprzedniej kolejce sensacyjnie pokonało Auxerre aż 5:0. Tym razem obyło się bez podobnych niespodzianek. Wynik dzisiejszego meczu ustalił w 28. minucie Victor Montano i Montpellier wygrało spokojnie 1:0. Okazało się, że zwycięstwo nad Auxerre było jednorazowym wybrykiem graczy Mecha Bazdarevicia, którzy nadal okupują ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Gospodarze z kolei po dzisiejszym zwycięstwie zrównali się liczbą punktów z liderującym Bordeaux. Podopieczni Laurenta Blanca mają jednak do rozegrania spotkanie z Saint-Etienne. Mecz na Stade Chaban-Delmas zostanie rozegrany jutro o godzinie 21.
Bardzo cenne trzy punkty na Stade Gerland wywalczyli podopieczni Claude’a Puela. Chociaż piłkarze Lyonu przez długi czas nie mogli znaleźć sposobu na bramkarza Lens, to ostatecznie wygrali 1:0. Autorem jedynego gola dla „Les Gones” został Delgado.











