Władze francuskiej ekstraklasy postanowiły wspomóc dwa podlegające im kluby, które w przyszłym tygodniu rozegrają 5. kolejkę Ligi Mistrzów. Najbliższe ligowe mecze Lille i Lyonu przeniesione zostały na piątek, by oba zespoły miały odpoczynek dłuższy o jeden dzień.
Francuska sytuacja klubowa na arenie międzynarodowej nie wygląda różowo. Dość długo piastowane przez ten kraj 5. miejsce w rankingu UEFA dziś jest zagrożone. Otóż, biorąc pod uwagę najświeższe dokonania w Lidze Mistrzów i Lidze Europy, na 5. miejscu znajdują się Portugalczycy, którzy tym samym zepchnęli ekipę znad Sekwany o jedno oczko.
Wiadomo, że pozycja w rankingu determinuje przywileje związane z liczbą uczestników w europejskich rozgrywkach. O ile w Europa League spadek ten niczego by nie zmienił, to już w najbardziej elitarnych rozgrywkach sytuacja trzeciej ekipy Ligue 1 zdecydowanie by się pogorszyła. Zespół, który zająłby najniższe miejsce na podium, walkę o fazę grupową Champions League zacząłby nie w barażach, ale w trzeciej rundzie eliminacyjnej.
Do tego nie chcą dopuścić władze Ligue 1. Ich wsparciem ma być dogodny kalendarz dla ekip, którym przyjdzie w przyszły wtorek walczyć w 5. kolejce Ligi Mistrzów. Mistrz kraju, Lille, by zachować szanse na awans do następnej rundy – choć bardziej realna wydaje się walka o trzecią lokatę, dającą możliwość gry w Europa League – musi koniecznie wygrać potyczkę w Moskwie z CSKA. Lyon ma nieco korzystniejszą sytuację, ale żeby marzyć o awansie do 1/8 finału, nie może potknąć się w starciu z Ajaksem Amsterdam i wywalczyć komplet punktów na własnym obiekcie.
I tak oto decyzją komisji ligi dwa mecze 14. kolejki Ligue 1 zaplanowane zostały na piątkowy wieczór. O godzinie 20:00 OL ugości na Stade Gerland Bretończyków z Rennes, a obrońca tytułu rozpocznie rywalizację na Stadionie Miejskim w Tuluzie.










