Dwa niedzielne mecze Ligue 1 zakończyły się wynikami: Nice 1:3 Lyon, oraz Grenoble Foot 38’ 0:0 Valenciennes. O ile w tym pierwszym meczu wiele się działo, to w drugim ten bilans jakoś się wyrównuje. Oto krótkie opisy dwóch niedzielnych spotkań:
Nice 1:3 Lyon (1:2)
Olympique Lyon od samego początku przejął inicjatywę nad tym spotkaniem. Już w osiemnastej minucie do siatki Ospiny trafił Makoun. Dziewięć minut później było już 2:0, a swoją jedenastą bramkę zdobył snajper Lyonu, Karim Benzema. Gospodarze zdołali strzelić bramkę kontaktową w 45. minucie, autorem tego trafienia był Apam. Lyon wyraźnie przejął inicjatywę i mimo oporu gospodarzy, którzy od 57. minuty grali w dziesiątkę (czerwoną kartką otrzymał Sable) udało mu się zdobyć trzecią bramkę. Gola na 3:1, ustalając przy tym wynik spotkania zdobył Makoun. W 85. minucie kibice gospodarzy zostali jeszcze bardziej pogrążeni, ponieważ ich drużyna musiała bronić się w dziewiątkę – czerwoną kartką został ukarany Adeilson. Po tym meczu, na ”Stade de Gerland” wszyscy mogą spać spokojnie. Bowiem Olympique Lyon nie utraci swojej pozycji przynajmniej do 24. kolejki Ligue 1.
Grenoble Foot 38 0:0 Valenciennes FC
Kibice na stadionie Grenoble zamiast bramek mogli obejrzeć dużo, bo aż pięć, żółtych kartoników. Na boisku nie działo się nic szczególnego. Podział punktów był jednak korzystny zarówno dla trzynastego do tej pory Grenoble, jak i dla broniącego się przed spadkiem dziewiętnastego Valenciennes.
Patrząc na wynik pierwszego z tych dwóch spotkań aż nasuwa się wniosek, że jeśli Bordeaux chce w dalszym ciągu liczyć się w walce o tytuł Mistrza Francji, musi dziś wygrać. Ale to wcale łatwe nie będzie, ponieważ Żyrondyści w wieczornym spotkaniu zmierzą się z Olympique Marsylią, która na własnym obiekcie („Stad Velodrome”) jest bardzo silna.










