Za nami dziewięć spotkań 20. kolejki Ligue 1. Francuska ekstraklasa wznowiła rozgrywki po prawie miesięcznej przerwie. Na boiskach nie było sensacji. Planowane zwycięstwa odniosły Lyon, Montpellier oraz – kontynuujący świetną formę – piłkarze Lille.
Miesiąc przerwy był doskonałym czasem na regenerację sił po wyczerpującym okresie przedświątecznym i dzisiaj na boiskach pojawiło się osiemnaście drużyn francuskiej ekstraklasy.
Na początek Auxerre bezbramkowo zremisowało z beniaminkiem z Boulogne. Z wyniku zdecydowanie bardziej zadowoleni są goście, dla których każdy punkt przywieziony z meczu wyjazdowego jest cenny i przybliża ich do utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej. W barwach gospodarzy Dariusz Dudka spędził na boisku 64. minuty, a Ireneusz Jeleń został wprowadzony na boisko po przerwie. Nie pomógł jednak swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa.
Łatwe zwycięstwo odnieśli piłkarze bretońskiego Lorient, którzy pokonali na wyjeździe Le Mans 3:0. Bohaterem gości został Olivier Monterrubio, strzelec dwóch bramek. Kolejną porażkę zanotowali gracze Grenoble. Tym razem podopieczni Bazdarevicia ulegli ekipie Saint-Etienne i ich sytuacja w ligowej tabeli wygląda tragicznie. Po dwudziestu spotkaniach drużyna ze Stade des Alpes ma na koncie zaledwie siedem oczek. „Les Verts” z kolei, dzięki dzisiejszemu zwycięstwu, oddalają się od dna tabeli.
Fenomenalną serię podtrzymują po miesięcznej przerwie piłkarze Lille. Tym razem ich ofiarą padli gracze PSG. Gospodarze, co prawda, nie strzelili dzisiaj czterech bramek – tak, jak miało to miejsce we wszystkich ostatnich meczach – ale wynik 3:1 też jest bardzo dobry. Cieszy również fakt, że 71 minut w barwach Lille rozegrał Ludovic Obraniak, który dodatkowo wpisał się na listę strzelców, otwierając wynik spotkania. Jedynego gola dla gości ze stolicy zdobył niezawodny Mevlut Erding.
Świetną formę potwierdził też Brazylijczyk Nene, którego dwa trafienia zapewniły ekipie Monaco trzy punkty w starciu z Sochaux. Piłkarze ze Stade Luis II przez długi czas męczyli się z rywalami, ale w ciągu ostatnich dziesięciu minut dwukrotnie do siatki Richerta trafił Nene i trzy oczka zostały w księstwie.
Planowe zwycięstwo odnieśli na Stade de la Mosson gracze Montpellier. Podopieczni Rene Girarda pokonali 1:0 Niceę, która zagrała dzisiaj w eksperymentalnym składzie, bo większość podstawowych zawodników drużyny z Lazurowego Wybrzeża gra właśnie na angolskich boiskach w Pucharze Narodów Afryki. Jedynego gola dla gospodarzy zdobył Souleymane Camara.
Trzy punkty zgarnęli również piłkarze Lyonu, pokonując na wyjeździe Nancy. Chociaż wynik 2:0 mógłby świadczyć o łatwym meczu, to podopieczni Claude’a Puela mieli dzisiaj na Stade Marcel Picot ciężką przeprawę. Na szczęście dla „Les Gones” w końcówce meczu do bramki trafili Cris i Gonalons. Piłkarze Lyonu mogą więc wracać z Lotaryngii z podniesioną głową.
W ostatnich dwóch meczach Rennes zremisowało z Lens 1:1, a Valenciennes przegrało na własnym stadionie z Tuluzą 3:1.










