Tuluza i Lille raczej nie liczą się już w wyścigu o Mistrzostwo Francji. Obie drużyny przegrały swoje wyjazdowe mecze z niżej notowanymi rywalami i naprawdę nikt już nie wierzy w to, że zdołają jeszcze włączyć się w końcówce sezonu do walki o tytuł.
Grenoble – Toulouse
Zdecydowanym faworytem tego meczu byli goście. Od początku spotkania dłużej utrzymywali się oni przy piłce i kontrolowali spotkanie. Wydawało się, że prędzej czy później gola zdobędą. Nie był to jednak ich dobry dzień. Stworzyli sobie mało okazji podbramkowych i meczu nie wygrali. Szczególnie mogą mieć pretensje do swojego najlepszego strzelca, Andre-Pierre Gignaca, który miał jedną dobrą okazję na gola, jednak zawiódł.
Monaco – Rennes
Ten mecz od początku był wyrównany. Obie ekipy grały na wysokim poziomie. Akcje przenosiły się z jednej strony na drugą. Każdy kibic na stadionie czekał na bramki. I z pewnością nie zawiódł się ani bramkami, ani widowiskiem.
Od 77. minuty Monaco prowadziło 1:0. Na listę strzelców wpisał się Jerko Leko, który wykorzystał rzut karny. Siedem minut później Monaco strzeliło drugiego gola, a bramkarza gości pokonał Juan Pablo Pino. Rennes stać było tylko na gola honorowego, którego zdobył Bruno Cheyrou.
Saint-Etienne – Lille
To spotkanie było wyrównane. Nie było widać wielkiej różnicy między Saint-Etienne a Lille. Obie jedenastki grały na bardzo podobnym poziomie i naprawdę tworzyły dobre widowisko. Skuteczniejsi okazali się jednak gospodarze, którzy za sprawą Illana i Gomisa zdobyli niezwykle ważne trzy punkty.
Pozostałe dzisiejsze wyniki:
Caen – Nancy 1:2
Nantes – Nice 2:0
Sochaux – Auxerre 0:1
(Dariusz Dudka i Ireneusz Jeleń ponownie wystąpili w pierwszym składzie Auxerre. Dudka zagrał całe spotkanie, a Jeleń zszedł z boiska w 82. minucie)
Valenciennes – Le Mans 0:2










