W pierwszym spotkaniu 18. kolejki Ligue 1 Stade Rennais pokonało 2:0 Valenciennes FC. Nadspodziewanie łatwe zwycięstwo gospodarzom zapewnili Julien Feret i Jonathan Pitroipa.
Tydzień w tydzień to piątkowy wieczór rozpoczyna zmagania następnej kolejki Ligue 1. Osiemnastą serię spotkań otworzył pojedynek Stade Rennais z Valnciennes FC. Obie drużyny spisują się w tym sezonie nadzwyczaj dobrze i zajmują miejsca blisko siebie w ligowej tabeli. Goście po świetnym początku sezonu notują obecnie spadek formy, zgromadziwszy zaledwie pięć punktów w ostatnich pięciu meczach. Podobnie ma się sytuacja z podopiecznymi Frederica Antonettiego, którzy po sensacyjnym zwycięstwie na Parc des Princes pięć kolejek temu znacznie obniżyli loty. Mimo wszystko zapowiadało się bardzo ciekawe spotkanie.
Mecz rozpoczął się świetnie dla gospodarzy, którzy już w 5. minucie zdobyli bramkę. Prowadzenie drużynie Stade Rennais zapewnił pewnym strzałem Julien Feret. Po tej bramce goście starali się ruszyć do ataku, ale raz po raz nadziewali się na groźne kontry. Do końca pierwszej połowy gra przyjęła charakter wymiany cios za cios. Zarówno jedni, jak i drudzy stwarzali sobie mnóstwo dogodnych sytuacji i oddawali sporo strzałów, ale wynik po 45 minutach nie uległ już zmianie.
Po gwizdku rozpoczynającym drugą odsłonę spotkania goście od razu ruszyli do ataku. Efektem tego były dwie dobre okazje niewykorzystane przez Vincenta Aboubakara i Carlosa Sancheza. Trener gospodarzy trochę się przestraszył takiego obrotu sytuacji i po godzinie gry wprowadził dwóch defensywnych zawodników w zamian za piłkarzy predysponowanych do ataku. Na boisku pojawili się Sadio Diallo i Dimitri Foulquier, którzy mieli zmienić styl gry na nieco defensywny i nie dopuścić do straty gola. W efekcie Stade Rannais… podwyższyło wynik na 2:0. Jonathan Pitroipa zdobył bramkę w 71. minucie i tym samym zapewnił cenne trzy punkty swojej drużynie.
Dzięki temu zwycięstwu Stade Rennais awansowało na czwartą lokatę i traci tylko trzy punkty do drugiego PSG. Valenciennes FC natomiast po tej porażce oddaliło się od miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach, spadając na ósme miejsce.










