Do wczoraj do północy można było jeszcze robić ostatnie zakupy w Ligue 1. Dziś więc nadszedł czas na podsumowanie wszystkich zimowych transferów klubów z najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji.
Najaktywniejszym zespołem Ligue 1 w zimowej sesji transferowej okazało się Le Mans, które zatrudniło trzech nowych zawodników oraz czterech się pozbyło. Na szczególną uwagę zasługuje pozyskanie dwóch piłkarzy, którzy w swoich poprzednich klubach pełnili rolę zmienników. Moussa Narry bez żalu zgodził się na wypożyczenie z Auxerre, natomiast Olivier Thomert w ostatniej chwili odszedł z Rennes. Szczególnie powrót tego drugiego może pomóc w utrzymaniu Le Mans, ponieważ jego doświadczenie, które zebrał, grając w Lens i Rennes, może okazać się przydatne.

Obok Le Mans najbardziej aktywny w zimowym okienku okazał się beniaminek z Boulogne, który nabył cztery nowe twarze. Jednak nie można tu mówić o jakichś wielkich wzmocnieniach. Przyjścia rezerwowego w Wigan Oliviera Kapo czy Habiba Bellaida z drugoligowego Clermont Foot nie można nazwać wielkimi transferami, choć mogą one w jakiś sposób pomóc w walce o ligowy byt.
Największe kluby we Francji nie przeprowadziły tak naprawdę żadnych transferów. Olympique Lyon sięgnął tylko po młodego chorwackiego obrońcę Dejana Lovrena, natomiast Marsylia czy Bordeaux wypożyczyły po jednym zawodniku do słabszych klubów. Walczące o Ligę Mistrzów Lille ściągnęło do siebie mistrza Niemiec z poprzedniego sezonu, Ricardo Costę, który mimo że nie jest wybitnym zawodnikiem, to przyda się Rudiemu Garcii w trakcie ważnych spotkań i trudnych sytuacji. Lille zdecydowało się również na wypożyczenie dwóch swoich graczy. Robert Vittek wylądował w tureckim Ankaragucu, a Emil Lyng w belgijskim Zulte Waregem. Inny klub z czołówki, AS Monaco, wypożyczył napastnika CSKA Moskwa, Moussę Mazzou, który chce się odbudować po słabym sezonie w Rosji. Godne zauważenia jest też odejście trzech ofensywnych graczy Monaco. Eidur Gudjohnsen został wypożyczony do Tottenhamu, Frederic Nimani do Burnley, a Serge Gakpe swoją przydatność do zespołu będzie chciał udowodnić, grając dla drugoligowego Tours.
Ostatnim klubem, który czynnie brał udział w transferach, jest z pewnością Rennes. Poza odejściem Oliviera Thomerta zespół pozbył się też czterech innych kopaczy. Bruno Cheyrou wybrał Anorthosis Famagusta, Japończyk Inamoto powrócił do ojczyzny, Lucien Aubey zdecydował się na Sivasspor, a Kevin Bru będzie walczył o utrzymanie w Dijon FCO, który gra klasę rozgrywkową niżej.
Liga francuska pozyskała także dwóch piłkarzy, którzy w przyszłości mogą w niej na dłużej zagościć. Mam na myśli Kazima Kazima z Tuluzy oraz Ideye Aide Browna z Sochaux. Pierwszy był ostatnio zawodnikiem Fenerbahce Stambuł, natomiast drugi Neuchatemelu Xamax, gdzie zdobył 12 goli w 17 spotkaniach ligowych w tym sezonie.










