Dziś we Francji padły ciekawe rezultaty dla układu ligowej tabeli. Olympique Lyon tylko zremisował na Gerland z Lorient 1:1, a Stade Rennes i Olympique Marsylia wygrały swoje mecze. Dzięki temu przewaga Lyonu jest już coraz mniejsza. Na dole tabeli Sochaux wygrało na Bonal 1:0 z Saint-Etienne. Tym samym obie drużyny zrównały się ze sobą punktami.
W dzisiejszych spotkaniach nie było wielkich emocji. Ale w każdym dziś rozegranym meczu padały bramki, co na pewno jest pozytywnym aspektem. Największą i chyba jedyną niespodzianką był remis Lyonu na Gerland z Lorient 1:1. Swoje mecze pewnie wygrali inni kandydaci do mistrzowskiego tytułu: Rennes i Marsylia.
Olympique Lyon – FC Lorient 1:1
Lyon przystąpił do meczu z Lorient osłabiony brakiem Juninho Pernambucano, który nie zdołał wyleczyć urazu. Mimo to początek spotkania należał do gospodarzy. W 7. minucie gola na 1:0 dla obrońców tytułu zdobył Brazylijczyk Ederson. Późniejszy fragment spotkania to trochę niemrawe ataki Lyonu, które nie zakończyły się bramką. Jeszcze przed przerwą podopieczni Christiana Gourcuffa wyrównali stan meczu. Piątego gola w sezonie zdobył Fabrice Abriel. Jak się później okazało, bramka Abriela dała remis gościom, a Lyon po tym meczu ma już tylko dwa punkty przewagi nad Rennes.
AJ Auxerre – Olympique Marsylia 0:2
Na Abbe Deschamps Auxerre nie zagrało dziś dobrze i przegrało z Marsylią 0:2. Od 31. minuty było 0:1, po golu Mamadou Samassy, który dostał szansę gry dzięki kontuzjom Mamadou Nianga i Bakariego Kone. Auxerre nie zdołało odpowiedzieć niczym, ale nie ma się co dziwić, bo nie miał kto strzelać goli. Duet Kitambala i Niculae był bezsilny na obronę Marsylii. Na dwanaście minut przed końcem gry został ustalony wynik tego meczu. Po dośrodkowaniu Laurenta Bonnarta gola na 0:2 zdobył Mathieu Valbuena.
Havre AC – Toulouse FC 0:1
Beniaminek z Hawru jest po prostu drużyną za słabą kadrowo. Widać to na pierwszy rzut oka. W tej kolejce podejmował on drużynę Tuluzy. W 21. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Ait Ben Idir. Mimo przewagi jednego zawodnika Tuluza nie grała nic nadzwyczajnego. W 61. minucie stał się prawdziwy szok dla kibiców gospodarzy. Drugą żółtą kartkę otrzymał nowy nabytek Florian Marange – musiał opuścić boisko. Gra dziewięciu na jedenastu była dla beniaminka prawdziwą udręką. Wydawało się, że gospodarze mogą zdobyć punkt, ale w 80. minucie tę szansę przekreślił Etienne Didot i Tuluza wywiozła komplet punktów z Municipal Jules Deschaseaux. Dzięki tej wygranej Tuluza (przynajmniej do jutra) awansowała na piąte miejsce w tabeli.
AS Monaco – FC Nantes 1:2
Szóste zwycięstwo w sezonie odniósł zespół „Kanarków”. Od piątej minuty goście prowadzili za sprawą Bagayoko. Jeszcze przed przerwą wynik podwyższył Capoue. Monaco stać było tylko na gola kontaktowego autorstwa Alexandra Licaty, dla którego jest to trafienie numer sześć.
FC Sochaux – AS Saint-Etienne 1:0
Zawodnicy Saint-Etienne ostro zapowiadali, że od początku rundy rewanżowej mają zacząć wygrywać i piąć się w górę tabeli. Po dzisiejszym meczu nie będzie to jednak takie łatwe, bo część planu nie została wykonana. Na Bonal, „Zieloni” nie potrafili przełamać złej passy i niestety musieli uznać wyższość rywala. Jedynego gola w tym meczu zdobył Damien Perquis, były obrońca Saint-Etienne.










