Już w sobotę 25. seria rozgrywek o Mistrzostwo Francji. W górnej części tabeli utworzyła nam się grupka drużyn, które są głównymi kandydatami do zdobycia tego trofeum.
Drużynami tymi są: Olympique Lyon, Paris Saint-Germain, Olympique Marsylia, FC Toulousa oraz Bordeaux. Jak to w lidze francuskiej, gra jest bardzo wyrównana. Między piątym a pierwszym miejscem mamy różnicę zaledwie sześciu punktów. Na pozycjach 1.-5. w każdej kolejce mamy przetasowania. Po ostatniej na przykład straciło Girondis des Bordeaux. Żyrondyści spadli bowiem z 2, na piąte miejsce. Oto prezentacja sytuacji, w jakiej znajduje się każda z tych drużyn:
Olympique Lyon

Jeżeli chodzi o kwestię Mistrzostwa Francji, to z wyżej wymienionych drużyn największe szanse mają właśnie „Les Gones”. Pragnę przypomnieć, że jeśli Olympique Lyon zdobędzie w tym roku „Meistra”, to będzie to ich ósme tego typu trofeum z rzędu i w ogólnej historii. Podopieczni Claude’a Puela mają cztery punkty przewagi nad drugim PSG i po pięć nad trzecią Marsylią i czwartą Toulousą. Drużyna ze „Stade Gerland” dysponuje najsilniejszą obroną w Ligue 1, a jej filarem jest znakomity stoper, John Mensah. Do tej pory stracili zaledwie szesnaście goli.
Paris Saint-Germain
PSG w tym sezonie zaskoczyło wszystkich dobrą formą. W klubie z „Parc des Princes” wreszcie wszystko funkcjonuje normalnie. Oprócz tego paryżan wreszcie opuścił prześladujący ich w poprzednich latach pech. Teraz drużyna, którą prowadzi Paul Le Guen, jest silna i naprawdę liczy się w lidze… Znakomite wzmocnienia, transferowy strzał w dziesiątkę, kupno Hoarau – okazał się być najlepszym strzelcem PSG i trafił do siatki już trzynaście razy, co czyni go drugim w ogólnej tabeli strzelców Ligue 1.
Olympique Marsylia
Pozycja Marsylii w tym sezonie nie budzi żadnego zdziwienia. Drużyna ze „Stade Velodrome” co rok pląta się w okolicach miejsca trzeciego. Po prostu zdobycie Mistrzostwa to dla Marsylczyków zbyt wiele, a bycie poza pucharami to zbyt mało. Ostatnimi czasy piłkarze Geretsa są w wyśmienitej formie. Dwa tygodnie temu po arcyciekawym spotkaniu pokonali Bordeaux 1:0 (bramka samobójcza), a w poprzedniej kolejce zdobyli twierdzę księstwa Monaco – „Stade Louis II”.
FC Toulouse
Nikt się nie spodziewał, że zespół, który walczył w poprzednim sezonie o utrzymanie w Ligue 1, teraz będzie zajmował czołowe lokaty. Sytuacja w klubie ze stadionu przy alei Gabriela Biénésa jest znakomita. Trener „Les Violets”, Alain Casanova, stara się jednak łagodzić emocje, mówiąc:










