Po dwutygodniowej przerwie wracamy na boiska Francji. Już jutro rusza 20. kolejka Ligue 1, w której kibice we Francji będą w szczególności oczekiwać emocji w niedzielny wieczór, kiedy to na Chaban-Delmas odbędzie się mecz pomiędzy Girondins Bordeaux a Paris Saint-Germain. Obie drużyny dzielą tylko 2 punkty i miejmy nadzieję, że będzie to bardzo ciekawe i emocjonujące spotkanie. Oprócz tego meczu warto będzie również wybrać się na Stade Bonal, gdzie odbędzie się mecz drużyn z dolnych rejonów tabeli. Sochaux podejmie ekipę Saint-Etienne i będzie to bardzo ważne spotkanie dla układu ligowej tabeli.
Jutro mecze wyjątkowo odbędą się o godzinie 21:00. Na początek ważnym spotkaniem będzie na pewno mecz pomiędzy Auxerre a Marsylią. Obie ekipy grają o całą pulę. Jeśli Marsylia nie chce stracić kontaktu z czołówką, to nie może przegrać na Abbé Deschamps. To samo tyczy się gospodarzy, bo oni są już bardzo blisko strefy spadkowej. Minimalnym faworytem są goście, ale Auxerre nie stoi na straconej pozycji.

W sobotni wieczór warto wybrać się na inne dwa mecze. Pierwszym jest spotkanie pomiędzy Sochaux a Saint-Etienne. Jest to mecz drużyn z dolnych rejonów tabeli. Wygrany na pewno wzmocni się psychicznie i będzie mógł oddalić się na coraz to bezpieczniesze miejsce. Saint-Etienne zajmuje 17. miejsce, natomiast Sochaux jest na przedostatniej pozycji. Lekkim faworytem wydaje się drużyna „Zielonych”, nie tylko ze względu na wyższą pozycję, ale ze względu na ostatnie niezłe wyniki. Przecież niedawno drużyna Alaina Perrina pokonała w Pucharze Francji Bordeaux 1:0, po golu Bafetimbiego Gomisa.
Całkiem nieźle zapowiada się mecz pomiędzy Mistrzem Francji a drużyną Lorient. Lyon może przyjechać trochę osłabiony, co może w jakimś stopniu pomóc gościom. Wydaje się, że podopieczni Cristiana Gourcuffa przyjeżdżają na Gerland jako zespół, który ma dostać solidne lanie. Ale tylko teoretycznie, bo w rundzie jesiennej Lorient pokazało wielu klubom, że potrafią wygrywać, mimo faktu, że przed meczem w ogóle nic nie wskazywało na to, aby oni czymś mogli zaskoczyć. Jeśli patrzeć na mecze z rundy jesiennej, to Lorient może pokrzyżować plany zespołowi Claude’a Puela.
Hit
Niewątpliwie mecz Bordeaux – PSG to hit 20. kolejki ligi francuskiej. W pierwszym meczu tych drużyn paryżanie wygrali na własnym obiekcie 1:0, po golu Guillaume Hoarau. Mimo tego, na półmetku rozgrywek to podopieczni Laurenta Blanca są wyżej w tabeli. W tym spotkaniu może zdarzyć się naprawdę wszystko. Może być to mecz brutalny, z małą ilością sytuacji podbramkowych. Ale może być to mecz, który przyciągnie wielu kibiców na trybuny i który pokaże dobry ofensywny, europejski futbol na najwyższym poziomie, z dużą liczbą bramek. Nie ma tu faworyta; ekipy są na tyle wyrównane, że nie można przewidzieć, kto ma większe szanse sięgnąć po trzy punkty.











