Ta kolejka ligi francuskiej będzie bardzo ciekawa za sprawą trzech spotkań. Najbardziej kibice we Francji czekają na mecz Paris Saint-Germain – Olympique Lyon, bo od kilku sezonów te spotkania są emocjonujące. Wart obejrzenia będzie również mecz pomiędzy Girondins Bordeaux a Stade Rennes, który w znacznej mierze może zadecydować o układzie dalszych rozgrywek. Na zakończenie 15. kolejki Olympique Marsylia podejmie Lille OSC.
Hity kolejki
W 15. kolejce Ligue 1 czekają nas trzy bardzo ciekawie zapowiadające się mecze. Jutro o godzinie 19:00 rozpocznie się pierwszy hit tej kolejki. Naprzeciw siebie staną drużyny będące w bardzo dobrej formie oraz ekipy, które marzą o tytule mistrzowskim. Girondins Bordeaux – Stade Rennes to będzie przedsmak wielkich emocji, które czekają nas w tej kolejce. Nieco większym faworytem jest ekipa gości, ponieważ znajduje się w lepszej formie oraz dlatego, że gra na wyjeździe to ich wielki atut. Do tego wszystkiego mało przegrywają, dlatego nawet „Żyrondystom” będzie trudno osiągnąć korzystny rezultat.

Również w sobotę, ale o godzinie 21:00 czeka nas najbardziej oczekiwany mecz tej kolejki. Naprzeciw siebie wybiegną gracze Paris Saint-Germain oraz Olympique Lyonu. To spotkanie przyniesie wiele emocji i pokaże, która z drużyn będzie rządziła w wielkich meczach w tym sezonie. Trzeba przypomnieć, że oba zespoły zdołały już w tym sezonie wygrywać wielkie mecze, np. PSG wygrało z Marsylią, natomiast Lyon pokonał Bordeaux. Ten mecz będzie bardzo ważny na tym etapie rozgrywek. Mimo tego, że jest dopiero piętnasta kolejka, to największe zespoły, które walczą o tytuł, muszą wygrywać i liczyć na potknięcia Lyonu. Teraz jest szansa, aby Lyon nie przywiózł nawet punktu z Parc de Princes. Obie jedenastki raczej w komplecie, no może poza brakiem w składzie Lyonu, Jeremy’iego Toulalana i Fabia Grossa, którzy w meczach eliminacji do MŚ doznali kontuzji. Będzie to także pojedynek snajperów. Po stronie gospodarzy będzie się starał zdobywać gole Guillaume Hoarau, a po stronie gości Karim Benzema. Oczywiście oprócz pojedynku napastników zobaczymy m.in. pojedynek bramkarzy. Landreau – Lloris – tu także będzie się wiele działo. Ale w tego typu meczach wiele jest wewnętrznych pojedynków pomiędzy graczami obu zespołów. Zdecydowanego faworyta nie ma i nie będzie. Lyon jest Mistrzem Francji i rządzi od kilku lat w Ligue 1, ale na Parc de Princes nie będzie miał karty ulgowej. Będzie to mecz walki, ale każdy jest przekonany, że kibice ujrzą bramki. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.
Ostatnim hitem jest mecz Olympique Marsylia – Lille OSC, który odbędzie się w niedzielny wieczór na Stade Velodrome. Dla Marsylii nie będzie to wcale łatwy mecz. Lille gra zawsze do końca, strzela dużo goli i zawsze chce wygrać. Marsylia w tym sezonie traci bardzo dużą liczbę bramek: jest to dopiero piąta defensywa w Ligue 1. Do tej pory do siatki Marsylii wpadło 18 bramek. Faworytem są gospodarze, ale Lille nie przyjeżdża się bronić. Wie doskonale, że Marsylia nie gra już tak, jak na początku rozgrywek. To spotkanie, po dwóch wcześniej wymienionych, jest najciekawsze w tej kolejce.











