Mistrz świata z 1994 roku i były trener obu mediolańskich klubów, Brazylijczyk Leonardo, został oficjalnie zaprezentowany mediom jako nowy dyrektor sportowy Paris Saint-Germain. Otrzyma on od nowego właściciela klubu szerokie kompetencje w stolicy Francji.
O przyjściu Leonardo do Paryża huczało już od dłuższego czasu. Nie wiadomo jednak było, w jakim charakterze będzie on zatrudniony przez nowych właścicieli klubu. Po zakończeniu ostatniego sezonu większościowe udziały w Paris Saint-Germain wykupiła katarska firma QSI (Quatar Sports Investements). Właśnie jej szef, Nasser al-Khelaifi, przybył wczoraj popołudniu na konferencję prasową i przedstawił Leonardo jako swojego pracownika.

Katarczycy zaczynają zatem od mocnego uderzenia. Po sprowadzeniu za niemałe jak na Francję pieniądze (11 mln euro – najdroższy tego lata transfer) Kevina Gameiro, teraz angażują w struktury klubowe bardzo medialną i szeroko znaną w futbolowym świecie postać. Oprócz tego Leonardo otrzymał od pracodawcy astronomiczną pulę w wysokości 100 milionów euro, by przywrócić świetność paryskiej drużynie. Brazylijczyk związał się z PSG na najbliższe trzy lata i będzie przez ten czas odpowiadał za wszelkie sportowe aktywności na Parc des Princes, w szczególności za sprawy rekrutacyjne. Pomimo szerokich kompetencji, nie będzie on zajmował się trenowaniem pierwszego zespołu, a na tym stanowisku pozostanie dotychczasowy szkoleniowiec, Antoine Kombouare.
– Pierwszą rzeczą, którą muszę zrobić, to porozmawiać z trenerem. Nie miałem jeszcze takiej możliwości – mówił na konferencji Leonardo. – Dziś się wszystko zaczyna: zobaczymy, którzy zawodnicy chcą zostać, a którzy chcą odejść. Nie koncentrujemy się na tym, by wygrać pierwszy mecz, lecz by osiągnąć sukces na długim dystansie. Muszę rozejrzeć się, jak rzeczy się tutaj mają i następnie cierpliwie składać to w całość – przyznał były piłkarz PSG, który w stolicy Francji miał okazję występować w latach 1996-1997.
Wraz z pojawieniem się nowego dyrektora sportowego niemożliwa była współpraca z prezesem, Robinem Leproux, którego kompetencje nie odpowiadały nowemu porządkowi w klubie. Również wczoraj, jeszcze przed prezentacją Leonardo, Leproux został zwolniony, a jego miejsce zajął Benoit Rousseau.











