Po udanej dla holenderskich klubów kolejce Ligi Europejskiej czas powrócić na ligowe podwórko. Czy czwartkowe spotkania będą miały wpływ na postawę trzech eksportowych drużyn? O tym przekonamy się w niedzielę, kiedy zakończy się 24. seria spotkań Eredivisie.
Piątek i sobota bez liderów
Ajax, PSV i Twente swoje spotkania rozegrają w niedziele. Taka decyzja wydaje się zrozumiała, bo przecież czwartkowe mecze w europejskich pucharach kosztowały piłkarzy sporo sił. Kolejka zacznie się od piątkowego spotkania Utrechtu z Heraclesem Almelo. Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest drużyna gospodarzy. Mówiąc szczerze, każdy inny wynik niż wygrana Utrechtu trzeba będzie rozpatrywać w kategoriach sensacji.
W sobotę zostaną rozegrane tylko trzy mecze. Najpierw do Rotterdamu zawita drużyna Willem II, która zagra z miejscowym Excelsiorem. Goście wygrali w tym sezonie tylko jedno spotkanie i jeżeli chcą poprawić statystyki, to mecz z Excelsiorem jest do tego świetną okazją. Drugie sobotnie spotkanie to pojedynek Heerenveen z AZ Alkmaar. Doprawdy trudno w tym przypadku wskazać na zdecydowanego faworyta, choć atut własnego boiska może okazać się kluczowy.
Ostatni mecz, jaki będą mogli podziwiać kibice Eredivisie, powinien przynieść ze sobą najwięcej emocji, na pewno w sobotę, a może i w całej kolejce. Mowa o pojedynku Groningen z Rodą Kerkrade. Co prawda zespół Przemysława Tytonia ostatnia nieco spuścił z tonu, ale nadal należy się go obawiać. Najlepiej przekonał się o tym w ostatniej kolejce Ajax, kiedy zremisował z Rodą 2:2.
Czołówka zgubi punkty?
Wydaje się to mało prawdopodobne. Jedak jest to sport, więc wiele się może wydarzyć. Patrząc na rywali Twente, PSV i Ajaksu, trudno przypuszczać, że taka sytuacja może mieć miejsce. Twente zmierzy się z NEC Nijmegen, PSV z NAC Breda, a Ajax z VVV-Venlo. Różnica, która dzieli te zespoły, jest na tyle duża, że pozwala z pewną dozą bezpieczeństwa obstawić zdobycie przez prowadzącą trójkę kompletu punktów.
Grające ostatnio bardzo dobrze ADO Den Haag zmierzy się na własnym stadionie z Feyenoordem. Kolejne spotkanie, w którym faworytem są gospodarze. Co prawda zespół z Rotterdamu jest nieprzewidywalny, ale trudno przypuszczać, by „Portowcy” mogli wywieźć z Hagi komplet punktów.
Ostatnie spotkanie 24. kolejki to mecz Vitesse – De Graafschap. Mecz, który może mieć spory wpływ na układ dolnych rejonów tabeli. Obie drużyny na pewno będą chciały wygrać, także emocji nie powinno zabraknąć.










