AS Monaco i RC Lens po raz kolejny zawiodły swoich fanów. Piłkarze Laurenta Banide’a zremisowali na własnym boisku z beniaminkiem Amiens SFC (1:1), a Lens przegrało 0:2 z Clermont Foot. Porażki doznał także trzeci spadkowicz, AC Arles-Avignon, który po emocjonującym meczu uległ w Szampanii tamtejszemu Stade de Reims 2:3.
Co z tym Monako?
AS Monaco po raz kolejny straciło punkty w Ligue 2. Podopieczni Laurenta Banide’a zremisowali przed własną publicznością z Amiens SFC i ich sytuacja w tabeli jest fatalna. Gospodarze co prawda prowadzili, ale w 68. minucie rzut karny na bramkę zamienił Herve Bazile. 120 sekund później czerwoną kartkę ujrzał Mendy i AS Monaco przez 20 minut drżało nawet o remis.

AS Monaco, które w 2004 roku grało w finale Ligi Mistrzów, w L2 spisuje się beznadziejnie. Po czterech meczach drużyna z Księstwa ma zaledwie 3 punkty, zajmuje 15. pozycję i do lidera ma 9 oczek straty. Jak tu mieć nadzieje?
AS Monaco 1:1 Amiens SFC
[1:0] Salli 40′
[1:1] Bazile (k.) 68′
Trzecia porażka Lens
W Ligue 2 fatalnie spisuje się również RC Lens. Piłkarze ze Stade Felix-Bollaert przegrali już po raz trzeci (na 4 mecze). Tym razem zostali pokonani przez Clermont Foot, które zwycięstwo zapewniło sobie już w pierwszym kwadransie meczu. W 8. minucie po bramce Dembele gospodarze prowadzili 1:0. Sześć minut później wynik ustalił Riviere, który strzelił drugiego gola dla Clermont Foot.
RC Lens w tabeli wszech czasów Ligue 1 zajmuje wysokie 6. miejsce. Wyprzedza tam takie klubu, jak Lyon, Lille, Rennes czy PSG. To właśnie z tym zespołem najwyższej porażki w historii doznał Olympique Lyon (2:9). Teraz „Les Sang et Or” nie dość że grają na zapleczu, to spisują się tam fatalnie. Cztery rozegrane spotkania, 3 porażki i zaledwie jedno zwycięstwo, czy to dobry bilans jak na jedną z najpopularniejszych drużyn we Francji?
Clermont Foot 2:0 RC Lens
[1:0] Dembele 8′
[2:0] Riviere 14′
Arles najlepszy ze spadkowiczów
AC Arles-Avignon w przeciwieństwie do Monako i Lens spisuje się całkiem przyzwoicie. Jednak po zwycięstwie i dwóch remisach, przyszedł czas na porażkę. Mecz ze Stade de Reims zaczął się dla „Les Lions” dobrze. Już w 9. minucie po trafieniu Francka Dja Djedje piłkarze z Awinionu prowadzili, ale osiem minut później, bramkę na 1:1 zdobył Kamel Ghilas. W drugiej połowie zawodnicy z Reims grali już o wiele lepiej. W 61. minucie gola dającego prowadzenie zdobył Deaux, a 180 sekund później na 3:1 podwyższył Romain Amalfitano. Co prawda N’Diaye zdołał zdobyć cztery minuty przed końcem kontaktową bramkę, ale Stade de Reims i tak wyszło z tej potyczki zwycięsko.











