21. kolejka francuskiej Ligue 1 nie przyniosła nam niespodzianek. Zwycięstwa odniosły zespoły PSG, Lyonu i Montpellier. Pewnie wygrało również Lille. W coraz gorszej sytuacji znajduje się natomiast Auxerre, które uległo Nancy aż 1:3.
Auxerre coraz bliżej dna
Zespół Dariusza Dudki po raz kolejny w tym sezonie zawodzi. W meczu sąsiadów z dołu tabeli, zajmujących odpowiednio 16. i 17. miejsce, zdecydowanie lepsze okazało się AS Nancy, które wygrało 3:1. Do przerwy na stadionie w Auxerre oglądaliśmy bezbramkowe widowisko, problemy gospodarzy zaczęły się dopiero po kwadransie gry w drugiej połowie. Strata dwóch bramek w ciągu trzech minut sprawiła, że Auxerre już się nie podniosło. Najpierw do bramki trafił Yohan Mollo, a chwilę po nim Daniel Niculae, były piłkarz Auxerre. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:3. Dla Nancy drugą bramkę dołożył Niculae, a dla Auxerre honorowe trafienie zaliczył Eduard Cisse. Dariusz Dudka zagrał całe spotkanie i dostał żółtą kartkę.
Paryżanie skromnie wygrywają z Brest

Mecz PSG i Stade Brestois rozstrzygnął się już w 6. minucie, gdy do bramki gospodarzy trafił serbski obrońca Milan Bisevac. Tym samym zakończyła się seria pięciu meczów bez porażki gospodarzy. Zespół ze stolicy Francji przystąpił do tego spotkania bez swojej gwiazdy Javiera Pastore, który zmaga się z kontuzją uda. Dzięki temu skromnemu zwycięstwu podopieczni Ancelottiego zachowali pozycję lidera i trzy punkty przewagi nad drugim miejscem. Włoch bardzo udanie zaczyna swą przygodę z tym klubem od dwóch kolejnych zwycięstw.
Lyon ogrywa Dijon
Na Stade de Gerland gospodarze ograli, będący wśród licznej grupy zespołów walczących o utrzymanie, Dijon. Mecz rozpoczął się dla Lyonu bardzo dobrze, bo w 8. minucie piłkę do bramki wpakował Jimmy Briand. Pewnych zwycięstwa kibiców Olimpique uciszył Sankhare, który zdobył gola dającego jeszcze nadzieje na korzystny wynik dla Dijon. Nadzieje te ukrócił Lyon jednak w ostatnich dziesięciu minutach spotkania. Najpierw na listę strzelców wpisał się Bafetimbi Gomis, a dobił gości wprowadzony w 70. minucie Lacazette, który ustalił wynik spotkania.
Montpellier ratuje trzy punkty w ostatniej minucie
Wicelider o punkty walczyć w tej kolejce musiał z zespołem z Nicei okupującym dolne rejony tabeli. Mecz, który Montpellier powinien spokojnie wygrać, przerodził się w horror, w którym punkty Nicei goście wydarli w doliczonym czasie gry. Zrobił to nie kto inny jak najlepszy strzelec Ligue 1 w tym sezonie Olivier Giroud, który wykorzystał podanie po indywidualnej akcji przeprowadzonej przez Garry’ego Bocaly. Prowadzenie mógł dać swojej drużynie już wcześniej, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Dzięki swojemu niezawodnemu snajperowi pozycja numer dwa w tabeli nadal należy do Montpellier.











