Już dziś na Stade Nord Lille Metropole odbędzie się absolutny hit kolejki we Francji. Aktualny mistrz – Lille OSC – podejmie przed własną publicznością walczących o tytuł wiceliderów z Paryża. Czy paryska motywacja przełamie lody i zdobędzie fortecę rywala z północy?
Gospodarze
Lille OSC zajmuje obecnie trzecią pozycją w ligowej tabeli. Zespół z Flandrii do liderów z Montpellier traci aż 10 punktów, więc obrona tytułu jest prawie niemożliwa. Drużyna Rudiego Garcii walczy jednak o wicemistrzostwo, gdyż do drugiego Paris Saint-Germain traci pięć oczek. Ewentualne zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu na cztery kolejki przed końcem zniwelowałoby stratę do zaledwie dwóch punktów.
Goście

Paris Saint-Germain od kilkunastu tygodni zajmuje w ligowej klasyfikacji status quo. Po rundzie jesiennej wydawało się, że drużyna z Parc des Princes zdeklasuje rywali i bez problemu zdobędzie upragniony tytuł mistrza Francji. Na horyzoncie pojawiło się jednak Montpellier, które jak na razie udanie powstrzymuje paryski marsz po najwyższe laury. Dzisiaj PSG ma do MHSC pięć punktów straty i w zasadzie nie może stracić punktów, jeśli chce zachować realne szanse na zdobycie tytułu.
Forma
W ostatnich sześciu spotkaniach Lille zdobyło aż 15 punktów, przy czym PSG tylko dziewięć. Ponadto gospodarze mogą pochwalić się bardzo dobrą serią trzynastu meczów z rzędu ze zdobytym trafieniem. Goście ze stolicy również w tej kategorii prezentują się dobrze – 10 ostatnich spotkań ze strzeloną bramką. Niestety, przeglądając dalej statystki, można trafić na fatalną serię podopiecznych Carlo Ancelottiego. PSG w ostatnich dziesięciu spotkaniach straciło bramkę, mimo iż ma w swoich szeregach kilku genialnych defensorów i przede wszystkim kapitalnego bramkarza, Salvatore Sirigu.
Analizując formę obu zespołów, nie można jednak zapomnieć o ostatniej kolejce, w której PSG rozgromiło Sochaux 6:1.
Na oficjalnej witrynie paryskiego klubu można przeczytać wywiad z Carlo Ancelottim, który mimo wszystko wierzy w triumf swojego zespołu.
– To jest dobry moment na zwycięstwo, teraz jesteśmy silni psychicznie i fizycznie. Rozegraliśmy bardzo dobry ostatni mecz z Sochaux. Ważne było, aby osiągnąć wydajność. Graliśmy dobrze i jutro chcemy powtórzyć ten wyczyn – mówił wczoraj opiekun PSG.
Liderzy
Eden Hazard – wielki talent belgijskiej piłki w ostatnich tygodniach strzelał i asystował jak na zawołanie. Wiele wskazywało na to, iż kontuzja, którą odniósł przy okazji ostatniego meczu z Dijon, nie pozwoli mu zagrać przeciwko paryżanom, ale leczenie przebiegło nadzwyczaj dobrze i prawdopodobnie młody Belg będzie dzisiaj utrudniał życie obrońcom z Parc des Princes.










