W dwóch niedzielnych spotkaniach Ligue 1 z godziny 17:00 zobaczyliśmy 5 bramek. Olympique Marsylia nie zdołała wywieźć kompletu punktów z Auxerre, remisując 2:2, a beniaminek Evian TG skromnie pokonał OGC Nice 1:0.
Do przerwy 0:2
Mecz w Burgundii od mocnego uderzenia rozpoczęli wicemistrzowie z Marsylii. Już w 3. minucie spotkania po dośrodkowaniu Mathieu Valbueny Loic Remy głową wpakował piłkę do siatki gospodarzy. Odpowiedź piłkarzy Laurenta Fourniera była błyskawiczna, jednak przy strzale Bena Sahara znakomicie zachował się Steve Mandanda. Goście zaciekle dążyli do podwyższenia prowadzenia i dopięli swego w 42. minucie. Ponownie dobrą centrą popisał się Valbuena, a Andre Ayew wygrał pojedynek główkowy z Alainem Traore i pogrążył gospodarzy.

Po zmianie stron to Auxerre sprawiało lepsze wrażenie. Już dwie minuty po gwizdku dającym znak do rozpoczęcia drugiej połowy padła kontaktowa bramka dla gospodarzy. Za swój błąd z 42. minuty zrehabilitował się Alain Traore i po podaniu Sahara pokonał golkipera gości. Piłkarze z Burgundii za wszelką cenę chcieli wyrównać. W 81. minucie Auxerre zdobyło upragnionego gola. Po stałym fragmencie gry piłka znalazła się pod nogami rezerwowego Roya Contouta, a ten huknął jak z armaty i zapewnił swojemu zespołowi pierwszy punkty w nowym sezonie.
Pełne 90 minut w drużynie Auxerre rozegrał Dariusz Dudka. Polak w końcówce został upomniany żółtą kartką.
Gospodarze po tym meczu opuścili strefę spadkową i zajmują 17. pozycję, a wicemistrzowie z Marsylii plasują się na 9. miejscu.
AJ Auxerre 2:2 Olympique Marsylia
Nicea na dnie
Pierwsza połowa meczu na Parc des Sports należała do gości z Lazurowego Wybrzeża. „Les Aiglons” nie potrafili jednak wykorzystać dogodnych sytuacji. Najlepsze okazje mieli Fabrice Abriel i Anthony Mounier, ale obaj minimalnie przestrzelili.
Na początku drugiej części padła wreszcie bramka, ale niespodziewanie na prowadzenie wyszli gospodarze. Znakomitym podaniem do Sabera Khelify popisał się Didier Digard, a ten zakładając Ospinie popularną siatę, wyprowadził Evian TG na mało zasłużone prowadzenie. Podopieczni Erica Roya próbowali jeszcze wyjść z tego pojedynku obronną ręką, ale i Moulounguiemu, i Hellebuyckowi brakowało w tym meczu szczęścia.
Dla Evian to pierwsze w historii zwycięstwo w Ligue 1, po którym beniaminek awansował na 6. miejsce. Goście z Nicei nie mogą zaliczyć początku sezonu do udanych, gdyż po dwóch meczach nie mają na swoim koncie choćby punktu.
Evian TG 1:0 OGC Nice
O godzinie 21:00 rozpocznie się ostatni mecz 2. kolejki Ligue 1, w którym mistrzowie z Lille podejmą na własnym obiekcie Montpellier HSC.











