Dosłownie godziny dzielą piłkarzy we Francji od ostatecznych rozstrzygnięć zarówno w dole, jak i w górze tabeli. Pozostały dwie kolejki, które rozegrane zostaną o tej samej godzinie w dwie najbliższe niedziele, czyli 180 boiskowych zmagań i wysłuchiwania, co takiego dzieje się na pozostałych boiskach. Już dziś wieczorem zapraszamy do śledzenia relacji LIVE z hitowego meczu Montpellier – Lille, podczas której przy okazji informować będziemy, co się dzieje na pozostałych boiskach! Startujemy już o godzinie 18:00.
Przed tymi spotkaniami wiadomo tyle, że nic nie wiadomo – ani kto zostanie mistrzem, ani kto pożegna się z ekstraklasą. Dlatego też francuski futbol będzie w najbliższych dniach obfitował w ogromne emocje. Zanim rozpocznie się sportowa rywalizacja, warto uświadomić sobie, kto z kim o co gra…
Mistrzowskie trio

Już tylko albo jeszcze trzy zespoły mogą na dwie kolejki przed końcem liczyć na mistrzowski tytuł (i to one już na pewno zagrają w przyszłorocznej Champions League). Lider z Montpellier ma trzy punkty przewagi nad bogaczami z Paryża i pięć nad obrońcą trofeum, Lille. To właśnie „La Paillade” są w najbardziej komfortowej sytuacji przed decydującym starciem, choć droga przed nimi wciąż kręta i wyboista, by sięgnąć po pierwszy w historii tytuł mistrzowski. Największego smaczku tej potrójnej rywalizacji dodaje fakt, iż już dziś do Langwedocji przyjedzie sam mistrz Francji, który wciąż nie traci nadziei na drugi z rzędu tytuł, a jego forma mimo już wysokiej wciąż wzrasta. Olbrzymia w tym zasługa Edena Hazarda, młodego wciąż Belga, wyczyniającego niewyobrażalne jak na francuskie realia cuda, których nie powstydziłyby się największe gwiazdy ligi angielskiej, hiszpańskiej czy włoskiej.
Kwintesencją jego dokonać było spotkanie na Stade Lille Metropole z Paris Saint-Germain przed dwoma tygodniami. Podłamana prowadzeniem gości ekipa Rudiego Garcii podniosła się dzięki świetnym zmianom trenera (wejście Joe Cole’a i Nolana Roux), ale również dzięki wyśmienitej dyspozycji Hazarda. Ten sezon wydawał się stracony dla Lille po niepowodzeniach w pucharach i małych szansach na mistrzostwo. W ciągu ostatnich kolejek Hazard wywróciło to do góry nogami i tylko szkoda, że jego transfer jest przesądzony: – Już tylko dwa mecze zostały mi w barwach Lille – napisał z żalem na swoim Twitterze. Warto przypomnieć, że Lille od przyszłego sezonu będzie grało na supernowoczesnym stadionie, na którym tym razem może zawojuje Ligę Mistrzów…
Do mistrzostwa zaś nie brakuje tak wiele, mimo że to „Les Dogues” znajdują się w najtrudniejszej z całej trójki sytuacji. Jednak strata pięciu punktów już dziś może zmaleć do dwóch, jeśli tylko z Langwedocji wywieziony zostanie ich komplet. Co równie ważne, w ostatniej kolejce Montpellier wybiera się do Auxerre, które pewnie wciąż będzie zaciekle walczyło o utrzymanie, a „Biało-niebiescy” pokazali ostatnio pod wodzą nowego szkoleniowca, że w piłkę też grać potrafią. Lille zaś powalczy za tydzień u siebie z Nancy, pewnym już utrzymania, i choć mistrzowie Francji nie obawiają się teraz dosłownie żadnego rywala, to na pewno taki przeciwnik może tylko pomóc w osiągnięciu celu.










