Wieczysta Kraków oraz Stal Stalowa Wola toczą bój o 2. ligę i zapowiada się walka do ostatniej kolejki. Zespół z Krakowa jest liderem, lecz tylko jeden punkt dzieli obie ekipy. Ostatnie spotkania obydwu drużyn to same zwycięstwa. Widać, że w każdym zespole jest ogromna determinacja, by skończyć zmagania na pierwszym miejscu, ponieważ tylko ta pozycja daje awans.
W 3. lidze nie ma baraży, więc tylko pierwsze miejsce gwarantuje grę na wyższym szczeblu. Ostatnimi występami rezerwy Cracovii wypisały się z walki o awans, tak samo jak Avia Świdnik. Do połowy kwietnia jeszcze te cztery wyżej wymienione zespoły miały szansę bić się o fotel lidera w 3. lidze, grupie IV. Teraz pozostały dwie zdeterminowane drużyny, a o awansie może zadecydować jedno potknięcie.

Czy Wieczysta Kraków utrzyma pierwsze miejsce?
Wszystko wskazuje na to, że do końca sezonu będzie trwać walka o awans. Teraz na pewno duże znaczenie będzie mieć siła mentalna obu ekip. Który zespół będzie bardziej odporny psychicznie i się nie wykolei? Zapytaliśmy Maćka Szcześniewskiego, komentatora meczów piłkarskich oraz współzałożyciela kanału Ligowiec, jakie są jego przewidywania: – Ciężko stwierdzić. Oba zespoły idą łeb w łeb i dzieli je tylko punkt. Kto wie, może o awansie zadecyduje bramka zdobyta przez Hebla w meczu bezpośrednim (1-1)? Stal Stalowa Wola po przejęciu jej przez Ireneusza Pietrzykowskiego wygląda na mocną. Kadra jest silna, sporo jakości, a trener wydaje się być odpowiedni charakterologicznie do tego zespołu. Ta zmiana to była dobra decyzja.
Mimo wszystko Wieczysta gra poniżej oczekiwań. Skład naszpikowany gwiazdami często męczy się z drużynami ze środka tabeli, nie strzela już tylu goli, ale wciąż jest liderem. Terminarz w mojej opinii łatwiejszy ma raczej Stal, ale jest to liga naprawdę nieprzewidywalna. Tu zawsze faworytom gra się trudno, szczególnie na wyjazdach. Bardzo duża liczba zespołów będzie walczyć o utrzymanie, bo prawdopodobnie z 2. ligą pożegna się Garbarnia i Siarka.








