Kamil Kosowski to były zawodnik zarówno Wisły Kraków, jak i APOEL-u Nikozja. Z klubem z Cypru grał nawet w Lidze Mistrzów. W dwumeczu między swoimi byłymi pracodawcami będzie jednak kibicował mistrzom Polski.

Kosowski podkreśla, że o awans do rozgrywek grupowych będzie niezwykle ciężko. Jego zdaniem APOEL to drużyna, która budowana jest z myślą o sukcesach.
– APOEL to przede wszystkim drużyna ukierunkowana na sukces. Tak była budowana już wtedy, kiedy grałem tam z Marcinem Żewłakowem. Na pewno nie położy się przed Wisłą. Pierwszy mecz wydaje mi się taki decydujący. Jeżeli tutaj Wisła będzie miała problemy, to na Cyprze mogą być większe. Szansy trzeba upatrywać w dobrej dyspozycji dnia i przede wszystkim w tym spotkaniu w Krakowie, w którym Wisła powinna sobie zapewnić taką przewagę, żeby w drugim meczu potrafić ją obronić – twierdzi Kosowski.










