We wczorajszym spotkaniu ligi francuskiej Marsylia – Lorient kontuzji doznał Lamine Kone. Obrońca ma złamaną lewą kość strzałkową. Nie wiadomo, ile potrwa przerwa.
W 30. minucie wczorajszego meczu z Marsylią, obrońca Lorient, Lamine Kone, został uderzony przez Brandao, przez co musiał opuścić boisko.
Dzisiejsze badania wykazały, że zawodnik ma złamaną lewą kość strzałkową. Jeszcze nie wiadomo, ile będzie musiał pauzować, jednak w najbliższym meczu Lorient z pewnością go nie zobaczymy.
Kone to nowy zawodnik Lorient. Przez ostatnie cztery lata występował w Chateauroux.










