Paris Saint-Gemain pokonało Dijon FCO 2:0 i utrzymało pozycję lidera. Zadowolenia po tym spotkaniu nie krył szkoleniowiec paryżan, Antoine Kombouare.
Kombouare przyznał, że beniaminek z Dijon wysoko postawił poprzeczkę, ale nawet w takiej sytuacji jego podopieczni nie zawiedli. Trener PSG nie krył również zadowolenia z tego, że od kilku meczów drużyna ze stolicy gra na zero z tyłu.
– To bardzo dobry wynik, który nie było łatwo uzyskać. Jestem bardzo zadowolony z moich zawodników. Wygrywamy, robimy postępy, a także nie tracimy bramek – powiedział Kombouare.

– Dijon jest doskonałym zespołem, który wykonał ciężką pracę. Wiedzieliśmy, że potrafią stwarzać sobie okazje, ale jesteśmy w dobrej formie zarówno w defensywie, jak i ataku. Dzięki temu wygraliśmy – dodał.
Francuski szkoleniowiec nie szczędził pochwał dla bohatera spotkania, Brazylijczyka Nene. Kombouare przyznał, że udowodnił on, że nie tylko Javier Pastore stanowi o sile drużyny.
– Nene rozegrał świetne spotkanie i dał doskonałą odpowiedź tym, którzy mówią, że jesteśmy bardzo zależni od Javiera Pastore. Każdy ma jednak ważną rolę do odegrania w tym klubie – powiedział Francuz.
Kolejnym ligowy mecz PSG rozegra 29 października, kiedy to na Parc des Princes podejmie SM Caen.











