W poprzedniej kolejce podopieczni Franka De Boera grali z PSV, tym razem czeka ich równie trudna przeprawa z AZ Alkmaar. Głowni rywale amsterdamczyków w walce o tytuł mają teoretycznie łatwiejsze zadania w zbliżającej się serii spotkań.
26. kolejka Eredivisie zacznie się, jak zwykle, w piątek. Na murawę wybiegną zawodnicy De Graafshap i Willem II. Podbudowani ostatnim zwycięstwem goście będą chcieli podtrzymać dobrą passę i znów wygrać, przedłużając tym samym swoje iluzoryczne szanse na utrzymanie. Nie trzeba być jednak znawcą ligi holenderskiej, by stwierdzić, kto jest faworytem tego spotkania. Drużyna De Graafshap może potęgą nie jest, ale cały czas prezentuje się na papierze lepiej niż Willem II.
Walka o tytuł, część pierwsza: PSV i Twente

Co prawda dwie wyżej wymienione ekipy nie zmierzą się w bezpośrednim pojedynku, ale i tak uwaga większości kibiców będzie skupiona na meczach tych drużyn. Pierwsi na placu gry pojawią się aktualni mistrzowie Holandii, którzy na własnym stadionie podejmować będą NAC Breda. Gospodarze na pewno będą chcieli zmazać plamę po ostatniej porażce z AZ i dać swoim kibicom trochę radości. Okazja ku temu będzie dobra, bo Brada z ostatnich pięciu spotkań wygrała jedno.
Wynik rywalizacji w Enschede piłkarze PSV będą znali przed rozpoczęciem swojego spotkania. Wyjazdowe starcie z Excelsiorem tylko z pozoru wydawać się może dla podopiecznych Ruttena czystą formalnością. Excelsior co prawda plasuje się w ogonie tabeli, ale z 22 punktów, jakie wywalczyli piłkarze tej drużyny w obecnym sezonie, aż 20 zgarnęli na własnym podwórku. Dlatego też, jeżeli Excelsior ma gdzieś zdobyć punkty, to u siebie.
W pozostałych sobotnich spotkaniach zmierzą się drużyny ADO Den Haag z NEC Nijmegen oraz Vitesse Arnhem z VVV-Venlo.
Walka o tytuł, część druga: Ajax
W niedzielę swoje spotkanie rozegra ostatnia drużyna licząca się w rywalizacji o tytuł mistrzowski, czyli Ajax. Zadanie przed podopiecznymi Franka De Boera trudne, bo czeka ich pojedynek z mocnym AZ Alkmaar. Co prawda piłkarze ze stolicy w środku tygodnia poprawili sobie humor, bo wywalczyli awans do finału Pucharu Holandii, ale w lidze do szczęścia brakuje im sporo. Pięć punktów straty do prowadzącego PSV to i dużo, i mało. Jedno jest jednak pewne, Ajax nie może już sobie pozwolić na żadną wpadkę. Jeżeli chodzi o Alkmaar, to jest to drużyna nieobliczalna. Dlatego też piłkarze Gertjana Verbeeka nie są skazani na porażkę w pojedynku na Amsterdam Arena.
Ciekawie zapowiada się pojedynek Utrechtu z Rodą Kerkrade. Jeżeli gospodarze chcą utrzymać szansę na awans do europejskich pucharów, to muszą wygrać. Podobnie rzecz się ma, jeżeli chodzi o zespół Przemysława Tytonia.










