Ostatnio we Francji wszystko stanęło na głowie. Lyon okupuje dół tabeli, a na czele utrzymuje się Saint-Etienne. Przed nami już ósma kolejka Ligue 1, ostatnia przed meczami eliminacyjnymi do Euro 2012. Zatem niektórzy piłkarze mogą być już myślami na zgrupowaniu reprezentacyjnym. Zobaczymy, jak wpłynie to na ich postawę w najbliższy weekend, podczas którego nie zabraknie interesujących spotkań, emocji, a także szlagieru.
Sobota pucharowiczów
Tradycyjnie walka o punkty w Ligue 1 zostanie zainaugurowana w sobotę o godzinie 19. Na pierwszy ogień pójdą między innymi uczestnicy Ligi Mistrzów minionego tygodnia. Każdy z nich jednak podchodzić będzie do meczu w odmiennym nastroju. Najlepiej spisujący się klub w europejskiej elicie, Olympique Lyon, uda się w podróż do Lotaryngii. Na Stade Marcel-Picot podejmie ich miejscowe Nancy, okupujące 15. lokatę. Ich przeciwnik, pomimo dobrych wyników w Champions League (dwa mecze i komplet sześciu punktów), swoją postawą na lokalnym podwórku nie zachwyca. Powiewem nadziei dla siedmiokrotnych mistrzów kraju był mecz derbowy z Saint-Etienne. Mimo porażki i spadku w tabeli, „Les Gones” pokazali, że w piłkę grać potrafią i potencjał mają ogromny. Jeśli dołożą do tego skuteczność z europejskich boisk, to sukces w Lotaryngii gwarantowany. Możliwe, że mobilizująco podziała na ich gwiazdę, Yoanna Gourcuffa, zbliżający się powrót do reprezentacji. Trzeba nadmienić, że gospodarze sobotniej potyczki nie wygrali jeszcze u siebie, kontynuując fatalną serię z końcówki poprzedniego sezonu.

Inny pucharowicz, Auxerre, również będzie próbował wygrzebać się z dołka. Tyle że w ich sytuacji trudno podeprzeć się wynikami z LM, udowadniającymi, że kryzysu w klubie nie ma. Niestety drużyna Jean Fernadeza źle znosi trudy walki na dwóch frontach i, mimo kilku dobrych spotkań w tym roku, nie potrafią przekuć tego na wymierne efekty. Czeka ich w tej kolejce wyjazd do Awinionu, by zmierzyć się z tamtejszym Arles. Zespołem, który nie był w stanie zdobyć choćby punktu w minionych siedmiu spotkaniach, a ich porażki posłużyły przeciwnikom w wygramoleniu się z kryzysu. Tak było z PSG, OM czy Montpellier. Czy podobnie będzie z Burgundczykami? Trudno przewidzieć czy goście zagrają skutecznie (Jeleń wraca na boisko po kontuzji), a jeśli tak, to czy będą umieli utrzymać koncentrację przez pełne 90 minut. Pewne jest, że ich na to stać i pierwsza wygrana w tym sezonie prawdopodobnie nastąpi już niebawem. Szansę na występ może dostać Dariusz Dudka. Trener Auxerre był bardzo zadowolony z jego występu przeciwko Realowi Madryt i niewykluczone, że Polak zagości w pierwszej jedenastce na dłużej.
Trzecim ambasadorem Francji w Lidze Mistrzów jest mistrz kraju. Olympique Marsylia weźmie udział w szlagierze kolejki, który będzie miał miejsce na Stade Geoffroy-Guichard. Naprzeciwko nich stanie lider Ligue 1 – niespodziewany, lecz zasłużony – Saint-Etienne. „Zieloni” ponieśli w tym sezonie tylko jedną porażkę, na ligową inaugurację z PSG. Od tamtej pory ich forma ciągle rośnie. W zeszły weekend pokonali w prestiżowych derbach Lyon. Teraz czeka ich kolejny sprawdzian z drużyną rangi Champions League. Mogą w nim liczyć na swoje gwiazdy, świeżo powołanych do kadry Dimitriego Payeta i Blaise’a Matuidiego. Po drugiej stronie barykady też nie narzekają na brak formy. powiedział w wywiadzie boczny obrońca Marsylii, Kabore. Rzeczywiście, jakość gry, atmosfera i przede wszystkim skuteczność obrońców tytułu uległy znacznej poprawie, a zespół z Londynu był po prostu, jak na francuskie warunki, nieosiągalny. Drużynie mają pomóc powracający po kontuzji Loic Remy (także powołany przez Laurent Blanc) oraz wyraźnie lepszy z każdym meczem Andre-Pierre Gignac. Zapowiada się pasjonujący mecz, w którym lekkim faworytem wydają się być goście, lecz Saint-Etienne przyzwyczaiło nas już do niespodzianek…












