Jak uzdolnionym piłkarzem jest Eden Hazard, nie trzeba nikogo przekonywać. Ostatnio wypłynęła wiadomość, że Belg miałby zasilić szeregi Interu Mediolan i wzmocnić ofensywę w zespole dowodzonym przez Claudio Ranieriego.

Prezes Lille, wiedząc o tym, że zainteresowanych kupnem belgijskiego talentu jest wielu, postanowił zadeklarować wszystkim, że chętni, którzy chcą kupić ofensywnie usposobionego zawodnika, muszą spełnić jego oczekiwania, czyli zapłacić 50 mln euro. – Nie ma zawodników niezastąpionych, a te pieniądze mogą nam się bardzo przydać – skwitował prezes mistrza Francji, Michel Seydoux.
Nie ma co ukrywać, że kwota, jakiej żąda właściciel klubu, którego barw bronią Ludovic Obraniak i Ireneusz Jeleń, jest wysoka i odstrasza skutecznie potencjalnych zainteresowanych. Prawdą jest jednak także, że takie piłkarskie firmy, jak: Inter Mediolan, Real Madryt czy Liverpool są w stanie podołać takim wydatkom.











