Andrzej Kobylański został nowym dyrektorem sportowym Korony Kielce. Były reprezentant Polski zastąpił na tym stanowisku Jarosława Niebudka.
Niebudek nie cieszył się sympatią kibiców Korony, którzy decyzję o jego zwolnieniu na pewno przyjęli z entuzjazmem. Bardzo możliwe, że ich zadowolenie wzrosło jeszcze bardziej, kiedy dowiedzieli się, kto zostanie nowym dyrektorem sportowym ich ulubionego klubu.

– Na rozmowę z prezesem umówieni byliśmy na czwartek i bardzo szybko doszliśmy do wspólnego zdania, dlatego decyzja była natychmiastowa. Korona jest stabilnym klubem w naszej ekstraklasie i jest moim zdaniem dobrze zarządzana. Chciałem się tu sprawdzić – powiedział Kobylański na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej.
Srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie jest znany zarówno w Polsce, jak i Niemczech, gdzie reprezentował barwy m.in. 1. FC Köln, Hannoveru 96 i Energie Cottbus, a w tym ostatnim klubie pracował po zakończeniu kariery jako skaut. Jak sam mówi, chciałby, aby w zespole Korony grało jak najwięcej młodych piłkarzy.
– Oczywiście nie da się grać w ekstraklasie samymi młodymi zawodnikami. Trzeba to odpowiednio skomponować. Wprowadzanie młodzieży do pierwszej drużyny to nie jest proces półroczny czy nawet roczny. Na to potrzeba kilka lat, bo tylko wtedy można oczekiwać dobrych wyników. Jestem jak najbardziej za tym, żeby promować swoją młodzież. Będę się przyglądał, jak pracują grupy młodzieżowe, i obserwował zaangażowanie i zdyscyplinowanie młodych piłkarzy. Wiemy, jak to jest z juniorami, trzeba ich odpowiednio ukierunkować – powiedział Kobylański.











