Oczy całej Francji w ten weekend będą zwrócone na południe, gdzie na Stade Velodrome zmierzą się wicemistrzowie z Marsylii, z obrońcą mistrzowskiej korony, ekipą Bordeaux. Klasyk francuskiej Ligue 1 już w niedzielę o godzinie 21.
Przed startem obecnych rozgrywek jako faworytów do wywalczenie mistrzowskiego tytułu typowano trzy ekipy. Dwie z nich zmierzą się w bezpośrednim pojedynku już w ten weekend. Na południe Francji zmierzyć siły z Marsylią jadą „Żyrondyści”. Spotkanie na Stade Velodrome zapowiada się niezwykle interesująco.

Bordeaux, które nie poczyniło znaczących wzmocnień w letnim okienku transferowym, jest liderem Ligue 1 i do tej pory podopieczni Laurenta Blanca nie stracili jeszcze punktów. Zawodnikom Didiera Deschampsa przydarzyła się wpadka i zremisowali w poprzedniej kolejce na trudnym terenie w Rennes.
Mimo tego, to właśnie drużyna Marsylii ma lepszy bilans spotkań przeciwko „Żyrondystom”, którzy tylko pięć razy wygrywali z „Les Phoceens” w dotychczasowej historii meczów obu drużyn.
Ostatniego pojedynku z marsylczykami dobrze nie wspomina z pewnością Marouane Chamakh, który strzelił samobójczą bramkę i trzy oczka zostały w południowej Francji. Teraz Marokańczyk będzie miał okazję do rewanżu i z pewnością zrobi wszystko, żeby tym razem komplet punktów pojechał do Akwitanii.
Spotkanie w Marsylii jednak dopiero w niedzielę późnym wieczorem, a wcześniej w Ligue 1 też będzie się dużo działo.
Bardzo ciekawie zapowiada się mecz w Lyonie. Podopiecznym Claude’a Puela przyjdzie zmierzyć się z notującymi dobre wyniki na starcie rozgrywek piłkarzami Nancy. Przed zawodnikami Correi jednak bardzo trudne zadanie. Zawodnicy z Lotaryngii nie wygrali na Stade Gerland od ponad osiemnastu lat i tym razem o zwycięstwo znów nie będzie łatwo. „Les Gones” zamierzają odzyskać mistrzowską koronę i są ostatnio w bardzo dobrej formie. Wydaje się więc, że Nancy wróci do domu bez punktów, ale wszystko wyjaśni się w sobotę wieczorem na Stade Gerland.
Szanse na pierwsze punkty ma drużyna Ireneusza Jelenia. Auxerre wybiera się do beniaminka z Boulogne i podopieczni Jeana Fernandeza marzą o zdobyciu pierwszych oczek w tym sezonie. Polski napastnik wciąż jest kontuzjowany, a bez niego piłkarze z Burgundii mają wielkie problemy ze zdobywaniem bramek. Do tej pory, w trzech kolejkach, żadnemu z piłkarzy Auxerre nie udało się pokonać bramkarza rywali. Zwycięstwo na Stade de la Liberation też wcale nie jest takie oczywiste. Drużyna beniaminka notuje ostatnio bardzo dobre wyniki i zawodnicy Laurenta Guyota z pewnością chcieliby podtrzymać dobrą passę.











