Najważniejszym spotkaniem 10. kolejki Eredivisie będzie pojedynek PSV z Feyenoordem. Feyenoord jest ostatnio pogrążony w kryzysie, ale wygrana z PSV mogłaby być bodźcem do lepszej gry. Na pozostałych boiskach również emocji nie powinno zabraknąć.
Roda może wskoczyć na podium
Dziesiątą serię spotkań otwiera piątkowe spotkanie NAC Breda – Roda Kerkrade. Drużyna Przemysława Tytonia radzi sobie, jak do tej pory, bardzo dobrze i zajmuje wysokie, czwarte miejsce w tabeli. Spotkanie zapowiada się bardzo ciekawie, obie drużyny są bowiem ostatnio w dobrej formie. NAC do spotkania z Ajaksem w poprzedniej kolejce mógł pochwalić się serią pięciu spotkań bez porażki. Jego przeciwnicy bilans ostatnich meczów mają jeszcze lepszy, nie było bowiem na nich mocnych aż od sześciu kolejek!

Trzy sobotnie mecze również zapowiadają się ciekawie. Na pewno walki nie zabraknie w pojedynku drużyn z końca tabeli, w którym De Graafschap podejmować będzie Heracles Almelo. Obie ekipy potrzebują punktów, aby oddalić się od strefy spadkowej. Innego kandydata do spadku VVV-Venlo czeka trudny wyjazd do Heerenveen. O punkty będzie niezwykle ciężko, ale goście muszą zrobić wszystko, by je zdobyć, bo z kim mają wygrywać jak nie z zespołami ze środka tabeli? Ostatnie sobotnie spotkanie to mecz Nijmegen – Groningen. Piłkarze z Nijmegen ostatni raz wygrali 26 września, a ich zła passa może się jeszcze przedłużyć, bo piłkarze z Groningen są w tym sezonie dobrze dysponowani.
W niedzielę zagrają faworyci do mistrzostwa
W niedzielę na boiskach Eredivisie będzie działo się zdecydowanie najwięcej. Oprócz hitu tej kolejki, czyli spotkania PSV – Feyenoord, na murawę tego dnia wybiegną również zawodnicy Ajaksu i Twente. Czyli wszyscy najpoważniejsi kandydaci do końcowego triumfu w lidze. Ale po kolei. Już o 12.30 na boisku pojawią się podopieczni Martina Jola. Ich przeciwnikiem będzie zespół Excelsioru Rotterdam, który ostatnio rozdaje punkty na prawo i lewo. Poprzednie cztery spotkania mniej znanej drużyny z portowego miasta to komplet… porażek.
Później spotkanie AZ Alkmaar – Willem II. Tu również trudno doszukiwać się atutów gości, którzy w tym sezonie zdobyli tylko jeden punkt i są czerwoną latarnią Eredivisie. Najtrudniejsze zadanie z wielkiej trójki ligi holenderskiej czeka Twente Enschede. Obecni mistrzowie kraju zagrają z ADO Den Haag, które nie przegrało od 3. kolejki!
Spotkania PSV – Feyenoord do dziś elektryzują publikę w całej Holandii. Jeszcze parę lat temu trudno było wskazać faworyta tych pojedynków. Dziś sytuacja ma się zgoła inaczej. „Portowcy” są w głębokim kryzysie, a PSV na fali wznoszącej. Dlatego to właśnie gospodarze wydają się pewnym kandydatem do zgarnięcia kompletu punktów. Jednak nie wolno przekreślać szans podopiecznych Mario Beena, bo takie spotkania rządzą się swoimi prawami i często drużyna skazywana na porażkę niespodziewanie wygrywa.










