Sympatycy Arki Gdynia mają dosyć przekładania daty budowy nowego stadionu. Od 2005 roku władze miasta obiecują, że zajmą się tą sprawą. Do tej pory bezskutecznie. Stowarzyszenie kibiców postanowiło wystosować list otwarty do wszystkich mediów w Polsce.
Treść listu poniżej:
Oburzeni brakiem działania ze strony władz miejskich Gdyni w temacie rozbudowy stadionu GOSIR-u przy ulicy Olimpijskiej oraz składanymi od lat, przez Prezydenta Wojciecha Szczurka, wiceprezydenta Marka Stępę i innych urzędników, obietnicami bez pokrycia, Stowarzyszenie Kibiców Gdyńskiej Arki postanowiło wystosować list otwarty do wszystkich mediów w kraju.

My, kibice, oczekujemy jak najszybszej modernizacji stadionu miejskiego, który znajduje się w opłakanym stanie, całkowicie uniemożliwiającym komfortowe oglądanie imprez sportowych. Mamy już dość spotkań i rozmów z urzędnikami i politykami, którzy od 4 lat oszukują mieszkańców naszego miasta – Gdyni, podając co kilka miesięcy inny termin rozpoczęcia modernizacji stadionu.
Dlatego pragniemy poinformować i zainteresować Państwa zaistniałą sytuacją.
Pierwsze obietnice przebudowy stadionu pojawiły się latem 2005 roku po awansie Arki do ekstraklasy. Zapewniano, że ogłoszono przetarg na wykonanie kosztorysu i przygotowanie dokumentacji, a prace rozpoczną się najpóźniej pod koniec 2006 roku. Cała inwestycja miała kosztować 30 mln zł. Sprawa ta stała się jedną z głównych obietnic prezydenta W. Szczurka przed wyborami samorządowymi. Urzędnicy obiecywali, że przebudowa ruszy w ciągu roku. Czas mijał, a prócz licznych, propagandowych wywiadów w prasie, radiu i telewizji, w tej sprawie nie zrobiono praktycznie nic! Projekt stadionu pojawił się dopiero po protestach kibiców, w listopadzie 2007 roku. Nie był on jednak z nami konsultowany. W efekcie wybrano przestarzały, naszym zdaniem, a jednocześnie zbyt drogi projekt, ze słupami podtrzymującymi dach umieszczonymi w trybunach, co znacznie ogranicza widoczność. Za planowaną kwotę 120 mln zł buduje się większe i nowocześniejsze stadiony w Polsce (Białystok, Lubin) czy za granicą (np. w Pradze). 6 marca 2008 roku odbyło się spotkanie z prezydentem Szczurkiem, który deklarował kolejny termin rozpoczęcia prac – jesień 2008 r. We wrześniu 2008 odbyło się kolejne spotkanie, z wiceprezydentem Markiem Stępą, który podał nowy termin! W międzyczasie, po kolejnych protestach kibiców, padły konkretne deklaracje rozpoczęcia prac zaraz po rundzie jesiennej 2008. Modernizacji nie rozpoczęto.
Władze Gdyni wieloletnie opóźnienia tłumaczą ubieganiem się o dotacje z UE bądź zmianami przepisów UEFA czy projektów itp., itd., podczas gdy w innych miastach powstają nowe stadiony!











