Serbski napastnik, Mateja Kezman, został wczoraj zawieszony na okres piętnastu dni przez zarząd PSG, za znieważenie symboliki klubowej.
W meczu pucharowym przeciwko Bordeaux, przegranym 0:3, Kezman rzucił koszulką Paris Saint-Germain, a następnie zdenerwowany, w pośpiechu udał się do szatni. Zarówno sam piłkarz, jak i Paul Le Guen uważają, iż dobrze się składa, że kara go nie ominie. Mateja Kezman podczas oficjalnej konferencji prasowej (na której nie pojawił się Paul Le Guen) przeprosił za swoje zachowanie wszystkich działaczy, kibiców, kolegów oraz trenerów z Parc de Princes.
Swoją opinię na temat kary dla Kezmana, trener paryskiego klubu wyraził następująco: – Absolutnie mamy coś do zrobienia, dajemy sobie na to trochę czasu.

Le Guen uważa również, że żaden piłkarz nie powinien zachowywać się w ten sposób, ponieważ jest to poniżanie i lekceważenie godności klubu. Zarząd PSG zapowiedział, że każde podobne zdarzenie będzie surowo karane.
Kezman, to 29- letni napastnik reprezentacji Serbii. Obecnie przebywa na wypożyczeniu w Paris Saint-Germain z tureckiego Fenerbahçe SK. W obecnym sezonie Ligue 1 wystąpił w 16 meczach (tylko dwa w podstawowym składzie) i zdobył zaledwie jedną bramkę.











