Rumuński napastnik Nantes, Claudiu Keserü, nie gra zbyt często w ekipie Eliego Baupa. Niedawno interesowały się nim kluby z rodzimej ligi, ale Keserü chce zostać we Francji.
Dziś Claudiu Keserü oznajmił, że nie zamierza odchodzić z Francji. Mimo kilku ofert, ma zamiar jednak zostać i powalczyć o miejsce w którymś z klubów francuskich.
– Jeżeli musiałbym wrócić do domu, byłbym szczęśliwy. Ale najpierw chcę znaleźć klub w Ligue 1, albo przynajmniej w Ligue 2, aby się wypromować – powiedział napastnik Nantes.
Aktualnie Keserü jest rezerwowym w zespole „Kanarków”. W tym sezonie rozegrał dziewięć spotkań w ligowych rozgrywkach i zdobył jednego gola.










