Karol Linetty może zostać nowym piłkarzem Śląska Wrocław. Beniaminek PKO Ekstraklasy potrzebuje wzmocnienia w środku pola z powodu urazu Mokrzyckiego. Klub może ściągnąć do siebie bardzo doświadczonego zawodnika, który wielokrotnie występował w barwach reprezentacji Polski. 31-letni pomocnik w ostatnim sezonie grał w barwach tureckiego Kocaelisporu, lecz jego przyjście byłoby na zasadzie wolnego transferu. Czy Karol Linetty zdoła znacząco poprawić sytuację Śląska w środku pola?
Karol Linetty blisko Śląska?
Karol Linetty obecnie funkcjonuje jako wolny zawodnik, po tym jak jego były pracodawca zrezygnował z jego dalszych usług. Linetty ma za sobą bardzo udaną karierę, spędzoną głównie we Włoszech, gdzie występował w Sampdorii oraz Torino. Ma również na swoim koncie aż 47 spotkań rozegranych dla pierwszej reprezentacji Polski, dla której strzelił 5 goli i zanotował asystę. Ostatni rok spędził w Kocaelisporze. Mimo rozegrania 25 spotkań, tego okresu nie można jednak zaliczyć do udanych. Linetty przez większą część sezonu bardzo zawodził w stosunku do oczekiwań, jakie wobec niego stawiano. Już od samego początku forma reprezentanta Polski była mocno kwestionowana w jego nowym klubie. Poprawa przyszła w okolicach grudnia, kiedy Linetty zaczął być oceniany jako bardzo ważny element zespołu. Sam Kocaelispor w tamtym okresie zanotował passę dwóch miesięcy bez porażki w lidze.
Wiosną jednak forma Karola Linettego znowu poszybowała w dół. Kocaelispor zaczął zwyczajnie bardzo mocno zawodzić i w drugiej rundzie sezonu wygrał zaledwie trzy razy. Wiadome było, że klub będzie chciał pozbyć się Linettego, jednak kwestia jego odejścia zmieniła się diametralnie. Były piłkarz Lecha sam aktywował klauzulę przedłużenia umowy, co tylko wywołało frustrację wśród działaczy i kibiców. Ostatecznie Linetty rozwiązał umowę z Kocaelisporzem 22 lipca 2026 roku i tym samym stał się wolnym zawodnikiem.
Sam Śląsk szuka pomocnika od momentu urazu Michała Mokrzyckiego. Piłkarz będzie niedostępny przez wiele miesięcy z powodu zerwania więzadła krzyżowego w kolanie. Transfer Linettego ma być odpowiedzią na problemy w środku pola zespołu trenera Ante Šimundžy. Sam zawodnik pod względem profilu może pozytywnie zaskoczyć we Wrocławskim klubie.
Wszystko wskazuje na to, że Karol Linetty zostanie nowym zawodnikiem @SlaskWroclawPl.
Były zawodnik między innymi Lecha Poznań i włoskiego Torino podpisze z Wrocławianami umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o rok.
Solidne wzmocnienie środka pola Śląska. pic.twitter.com/w17Z19PUJ3
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) August 27, 2026
Karol Linetty profilem powinien się odnaleźć
Karol Linetty to typowy środkowy pomocnik, który w praktyce jest obecny w każdej strefie boiska. Jego parametry fizyczne stoją na przyzwoitym poziomie, szczególnie te związane z wydolnością. Jest również dobry w pojedynkach fizycznych i skutecznie doskakuje do rywali. Linetty dobrze wygląda także w dyktowaniu tempa gry w drugiej linii. Często to właśnie reprezentant Polski zaczynał napędzać ataki w swoich poprzednich klubach. Mocną stroną 31-latka jest też gra w defensywie, co szczególnie widać w liczbie odbiorów. W poprzednim sezonie Linetty notował średnio 1,82 odbioru na mecz. Pomaga mu w tym bez wątpienia jego duża pracowitość. Polak jest również uniwersalny i spokojnie jest w stanie zagrać na pozycji defensywnego pomocnika.
Nie jest to jednak piłkarz bez wad. Linetty nie jest typem zawodnika takim jak wspomniany wcześniej Mokrzycki, który sam potrafi stworzyć dogodną przestrzeń dla siebie. Pod względem samego profilu jest mu zdecydowanie bliżej do Grzegorza Tomasiewicza, jeśli mamy porównywać go z innymi piłkarzami Śląska. 31-latek nie jest też najbardziej regularnym zawodnikiem i od lat jest to jego największy problem, który występował również w poprzednim sezonie. Linetty potrafi zagrać świetny miesiąc, po to, aby przez kolejne tygodnie zwyczajnie dołować swoimi występami. Nie jest także najlepszy w samym dryblingu i większość jego prób w poprzednim sezonie kończyła się stratą piłki bądź bardzo mocnym zwalnianiem akcji.
Mimo wad sam transfer piłkarza wydaje się być spójny z wizją klubu. Nie jest to zawodnik z totalnie innego świata i w zespole trenera Šimundžy powinien spokojnie się odnaleźć. Jednak wśród kibiców bardziej liczono na kogoś, kto mógłby wejść w buty Michała Mokrzyckiego. Sam transfer na pewno jest ciekawy, bo w Śląsku rzadko kiedy zdarzają się aż tak głośne medialnie transfery. Pod względem profilu jest to dobry ruch, ale czy WKS potrzebuje teraz tego typu zawodnika?
Dobry transfer Śląska, ale..
Śląsk, ściągając Karola Linettego, przeprowadziłby dobry i solidny transfer. Klub pozyskałby ogranego, bardzo doświadczonego zawodnika, który wciąż regularnie gra na wysokim poziomie. Ciężko byłoby więc przyczepić się do samego ruchu, ponieważ na pierwszy rzut oka wszystko wygląda dobrze. Problemem może być jednak fakt, że WKS w pewien sposób bardzo ogranicza się w środku pola. W pewnym momencie sezonu w klubie może zabraknąć zawodników, którzy będą w stanie popisać się niecodziennym zagraniem i zaskoczyć rywala. Oczywiście wszyscy wiemy, że za tego typu element odpowiada między innymi Piotr Samiec-Talar, jednak gdy w którymś spotkaniu będzie mniej aktywny, może pojawić się problem. Kibice i eksperci zwracają uwagę, że przy absencji Michała Mokrzyckiego w środku pola może brakować pewnego rodzaju kreatywności.
Większość obecnych pomocników Śląska kojarzona jest głównie z rolą ,,zadaniowców”, którzy realizują plan trenera Ante Šimundžy. Jest to oczywiście dobra rzecz, jednak nie w każdym meczu taki sposób gry może się sprawdzić. W spotkaniach z lepszymi zespołami, takimi jak Raków czy Górnik, ten plan działał i WKS prezentował się dobrze. Nie można jednak tego samego powiedzieć o meczach z Cracovią czy w derbowym spotkaniu z Zagłębiem. Karol Linetty raczej nie rozwiąże tego problemu, co nie oznacza, że jego potencjalny transfer byłby złym ruchem Śląska.
Środek pola z Grzegorzem Tomasiewiczem i Karolem Linettym brzmi naprawdę sensownie i ma rację bytu na poziomie PKO Ekstraklasy. Na tle lepszych przeciwników takie zestawienie spokojnie powinno sobie radzić. Nie można jednak mieć pewności, że będzie tak samo, kiedy Śląsk będzie musiał częściej utrzymywać się przy piłce i samemu prowadzić grę. Czas pokaże, jak ostatecznie WKS poradzi sobie w tym sezonie i czy osiągnie swój cel, jakim jest utrzymanie w PKO Ekstraklasie.
🎙 Ante Simundza przed #LEGŚLĄ: Rozmawialiśmy w klubie z o transferze Karola Linettego i będę się bardzo cieszył, jak do nas dołączy.
— Śląsknet (@Slasknet) August 27, 2026
Karol Linetty od razu stałby się ważną częścią składu?
Wszystko wskazuje na to, że gdyby Karol Linetty trafił do Śląska, na swoją szansę nie musiałby długo czekać. Mimo perturbacji związanych z jego poprzednim klubem nie powinien mieć większych problemów z przygotowaniem motorycznym, dlatego jego debiut w nowych barwach mógłby nastąpić stosunkowo szybko. Linetty może występować na kilku pozycjach w środku pola, a jego doświadczenie na poziomie PKO Ekstraklasy oraz zagranicznych lig mogłoby sprawić, że szybko stałby się jednym z ważniejszych zawodników zespołu.
Linetty raczej nie byłby zawodnikiem, który z dnia na dzień odmieni oblicze całego zespołu. Jego obecność mogłaby jednak zapewnić Śląskowi większe doświadczenie oraz spokój w środku pola. W przypadku beniaminka walczącego przede wszystkim o utrzymanie takie cechy mogą okazać się bardzo istotne. Wrocławianie nie muszą w tym sezonie celować w europejskie puchary czy górną część tabeli.
Ewentualne sprowadzenie 31-latka byłoby przy okazji jednym z ciekawszych ruchów transferowych w całej PKO Ekstraklasie. Linetty ma za sobą grę w reprezentacji Polski, Serie A oraz Super Lig, dlatego jego pojawienie się we Wrocławiu z pewnością przyciągnęłoby uwagę. Ostatecznie jednak najważniejsze nie byłoby samo nazwisko zawodnika, lecz to, jak jego doświadczenie przełożyłoby się na wyniki WKS-u. Jeśli transfer dojdzie do skutku, odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero na boisku.
Zobacz także:
Tomas Bobcek o krok od Frosinone! Rekordowy transfer naszej ligi.
Adrian Małachowski w Polonii Bytom. Kulisy głośnego rozstania z Resovią