Kolejny dzień grudnia za nami, czas więc na następną ciekawostkę związaną z Ligue 1. Macie jakieś typy, co może kryć okienko z numerem dwa?
Za pierwszym okienkiem, które otworzyliśmy wczoraj, krył się 27-letni dostawca win Fabrice Apruzzese. Ciekawość związana z drugim dniem grudnia i kolejną niespodzianką prawie nie dawała mi spać w nocy, ale na szczęście obyło się bez proszków nasennych. Dobrze, nie trzymam was już dłużej w niepewności. Oto i on, podparyski hotel…
Tylko co ma hotel do piłki nożnej? Jak wiecie, nowi właściciele PSG budują w stolicy Francji potęgę na miarę najlepszych zespołów w Europie. Feralny hotel, a konkretniej jego najdroższy apartament na ostatnim piętrze był wynajmowany przez Paris Saint-Germain, póki kolejni piłkarze przenoszący się na Parc des Princes nie wybierali sobie nowych mieszkań. Transfer Zlatana Ibrahimovicia tak pochłonął klubowych działaczy, że zapomnieli oni przedstawić Szwedowi oferty innych lokali „Ibra” jak gdyby nigdy nic mieszkał sobie w hotelu kilkanaście dni i wcale nie upominał się o zmianę kwaterunku. Nadszedł jednak weekend. Szwedzki napastnik chciał się wsypać przed ligowym spotkaniem, ale nie mógł zasnąć z powodu hałasów, płynących z hotelowego klubu nocnego. Sytuacja powtórzyła się kilka razy i Ibrahimović nie wytrzymał… Jak myślicie co zrobił? Kilka wskazówek, nie wyprowadził się i nie poszedł do tego klubu. Nadal nie wiecie? Zlatan Ibrahimović kupił cały hotel! Ma rozmach… Z nieoficjalnego źródła dowiedziałem się, że lecąc ze Szwecji do Paryża i powołując się w recepcji na Ibrahimovicia, rodacy napastnika mają 50% zniżki na nocleg. Biznes is biznes…
Jutro trzecia część naszego 24-dniowego cyklu.
Kalendarz adwentowy Ligue 1 – dzień pierwszy










