Spięcie, do którego doszło podczas meczu Milan – Tottenham między Joe Jordanem a Gennaro Gattuso, nadal odbija się echem w Europie. Tym razem głos zabrał trener londyńczyków.
Agent włoskiego piłkarza oskarżył Jordana o nazwanie swojego klienta mianem „włoskiej pani lekkich obyczajów”. Joe Jordan zdecydowanie zaprzeczył – Takie słowa są żałosne. Nigdy czegoś takiego nie powiedziałem. To całkowicie dyskredytuje tego człowieka w moich oczach – powiedział trener Tottenhamu.
Jordan podkreślił, że najlepsze lata swojej kariery spędził właśnie w Milanie. Do tego jego córka żyje i pracuje we Włoszech, a sam zainteresowany żywi do Włoch same pozytywne uczucia. Dlatego też nie mógłby wypowiedzieć przytaczanych przez Gattuso słów.
Całe zdarzenie miało miejsce w trakcie, ale także po meczu Milan – Tottenham w Lidze Mistrzów. Gospodarze przegrali 1:0, a kapitan, Gattuso, wyraźnie miał problem z zaakceptowanie takiego stanu rzeczy.









