Ireneusz Jeleń wraca powoli do treningów. Snajper od trzech miesięcy pauzuje z powodu urazu kolana.

Jeleń jest prawdziwym pechowcem. W lecie był bliski transferu do Marsylii, jednak uraz kolana wstrzymał zmianę barw klubowych. Na otarcie łez awansował jednak z Auxerre do elitarnej Ligi Mistrzów, ale tam zdołał rozegrać tylko dwa spotkania – z Milanem i Realem Madryt. Potem przypomniało o sobie operowane kolano. W połowie listopada piłkarz przeszedł kolejny zabieg, który miał wyeliminować narastające od września problemy z tym stawem. Od tamtej pory przechodził rehabilitację i już wkrótce ma wznowić treningi. Jeleń we wtorek był jeszcze w klinice w Poznaniu, a do Francji uda się w towarzystwie lekarza.
– Przez pewien czas będę trenował pod jego okiem. Ale czuję się świetnie – powiedział Jeleń.
Jak zwykle pojawiają się spekulacje prasowe na temat zmiany przez Jelenia barw klubowych. Wszystko przez to, że w czerwcu wygasa mu kontrakt z Auxerre. Sam zainteresowany ze spokojem podchodzi do plotek medialnych.
– Najpierw muszę strzelić trochę goli, żeby o sobie przypomnieć. Zresztą mój kontrakt z Auxerre jest ważny jeszcze pół roku. Kto wie, może wiosną klub zaproponuje mi nową umowę – dodał snajper.
Więcej na Bialoczerwoni.com.pl











