Miniona kolejka Ligue 1 zakończyła się dopiero wczorajszymi meczami: Olympique Marsylia – OGC Nice oraz Olympique Lyon – Montpellier HSC. Powodem takiego stanu rzeczy było uczestnictwo dwóch spośród tych czterech drużyn w sobotnim finale Pucharu Ligi. Z opóźnieniem zatem prezentujemy Państwu jedenastkę 33. serii spotkań, a także pozostałe interesujące informacje.
Jedenastka kolejki: M. Landreau (Lille) – R. Fanni (OM), B. Ecuele-Manga (Lorient), J. Morel (Lorient) – B. Matuidi (Saint-Etienne) – L. Toure (Brest), M. Amalfitano (Lorient), J. Ayew (OM) – N. Roux (Brest), K. Gameiro (Lorient), A. Ayew (OM)
Najlepszy skład tej serii spotkań zdominowali zawodnicy Lorient. „Les Merlus” zaprezentowali w ostatni weekend fantastyczną grę przeciwko zespołowi Lille. Pomimo remisu, to oni zdecydowanie bardziej zasłużyli na zwycięstwo, lecz w bramce „Les Dogues” świetne zawody rozegrał Mickael Landreau, co również nie uszło naszej uwadze. Jednak żaden z podopiecznych Christiana Gourcuffa nie zasłużył na najwyższe odznaczenie.
Zawodnik kolejki: Andre Ayew (Olympique Marsylia).
Niekwestionowany bohater powrotu mistrza kraju na ligowy tron. Jego trzy strzelone bramki dały Marsylii pewne zwycięstwo nad Niceą. Postawa wychowanka „Les Phoceens” była o tyle ważna, iż jego zespół nie prezentował wczoraj olśniewającej piłki (podobnie jak w wielu spotkaniach tego sezonu). Dobrze określił to napastnik gości, Eric Mouloungui, który stwierdził, iż OM nie przygniotło ich niesamowitym poziomem gry, ale wynik tego nie odzwierciedla. Drużyna Deschampsa nie zaprezentowała się najlepiej, lecz z opresji wyratowali ją bracia Ayew, którzy zdobyli razem wszystkie cztery gole. Wagę tych trzech punktów podkreśla fakt, iż po siedemnastu kolejkach OM znów jest liderem Ligue 1.
Gol kolejki: Kevin Gameiro (FC Lorient) na 1:1 przeciwko Lille.
Jedna z wielu błyskotliwych akcji Lorient w niedzielnym spotkaniu, ale jedyna, która okazała się brzemienną w skutkach. Pomocnik „Morszczuków”, Alaixis Romao, ponowił powstrzymaną wcześniej akcję, wrzucając miękko piłkę w pole karne. Tam swoją robotę perfekcyjnie wykonał ofensywny duet FCL, czyli Kevin Gameiro i Morgan Amalfitano. Z olbrzymią łatwością wymienili ze sobą podania główkami, a z półwoleja akcję wykończył wicelider klasyfikacji strzelców, pokonując bramkarza rywali po raz osiemnasty w bieżących rozgrywkach.
Kolejne francuskie emocje już w najbliższy weekend. A podczas niego przekonamy się, czy Auxerre z dwójką Polaków w składzie jest w stanie zatrzymać rozpędzonego mistrza Francji, Olympique Marsylia.










