Jan Urban ma kolejny poważny problem przed listopadowymi meczami reprezentacji Polski. Marcin Bułka nie będzie do dyspozycji selekcjonera podczas najbliższego zgrupowania. Uraz bramkarza Neom SC okazał się poważniejszy, niż początkowo wszyscy zakładali. To duże osłabienie „Biało-Czerwonych” przed spotkaniami z Rumunią i Szwecją.
Marcin Bułka nie zagra w listopadzie
Pierwsze wieści o problemach Marcina Bułki pojawiły się kilka dni temu. Reprezentant Polski nie znalazł się w kadrze Neom SC na ostatnie spotkanie ligowe z Abha Club. Informacje przekazywane przez trenera saudyjskiego klubu wskazywały na stosunkowo niewielki uraz i około dziesięć dni przerwy.
Późniejsze badania przyniosły jednak znacznie gorsze wiadomości. Jak ustalił Tomasz Włodarczyk, 27-latek naderwał więzadło poboczne piszczelowe i to w 100% wyklucza go z najbliższego zgrupowania reprezentacji Polski. Na ten moment trudno określić, jak długa przerwa czeka naszego zawodnika.
Jan Urban musi znaleźć nowego bramkarza
Nieobecność Bułki to duży cios dla reprezentacji Polski. Podczas ostatniego zgrupowania golkiper Neom SC był pierwszym wyborem Jana Urbana. Wystąpił we wszystkich czterech spotkaniach Ligi Narodów i dwukrotnie zachował czyste konto. Teraz sytuacja w naszej bramce robi się bardziej krytyczna, gdyż wybór staje się coraz mniejszy.
Wśród potencjalnych następców Marcina Bułki znajdują się Łukasz Skorupski, Bartłomiej Drągowski oraz Mateusz Kochalski. To na dziś wydaje się najbardziej optymalny wybór. Szczególnie ciekawy byłby powrót Łukasza Skorupskiego, który ostatnio wrócił na dobre do bramki Bolonii i rozegrał dobry mecz z Milanem.
Ostateczne decyzje Jana Urbana poznamy jednak 6 listopada. Bardzo ciekawe, jak do tego podejdzie sam selekcjoner i na kogo zdecyduje się postawić.











