Jan Tomaszewski jest chyba najbardziej znanym krytykiem polskiej piłki nożnej. Słynący z ciętego języka były bramkarz reprezentacji polski był gościem piątkowej konferencji naukowej poświęconej kreowaniu wizerunku sportu w mediach, która odbyła się na auli Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach. Po jego prelekcji, w której przedstawił katastrofalny wizerunek polskiej piłki, postanowiliśmy zadać mu kilka pytań.
W dwóch, trzech punktach proszę powiedzieć, co trzeba zrobić, by poprawić wizerunek polskiej piłki?
Nie ma dwóch punktów, ani tym bardziej trzech. Jest tylko jeden. Trzeba wprowadzić kuratora do Polskiego Związku Piłki Nożnej i tę stajnię Augiasza wyczyścić, począwszy od prezesa, a skończywszy na sprzątaczce. Jeśli tego nie zrobimy to nie dość, że odpadniemy z Euro 2012, to jeszcze afery będą przez ten czas takie, że 40 milionowy naród będzie musiał się wstydzić.
Czyli jeśli to się nie zmieni, to nasze towarzyskie mecze rozgrywane teraz i na wiosnę nie będą miały znaczenia, bo tak czy siak na Euro 2012 będziemy nieprzygotowani?

Dotychczas Franciszek Smuda rozegrał trzynaście spotkań. Nie ma składu, są tylko afery, a trenera nie interesuje pozycja Polski w rankingu FIFA. Tylko Smuda nie zdaje sobie sprawy z tego, że przed meczami mistrzostw Europy będziemy losowani już w grupach do mistrzostw świata. Jeśli będziemy losowani z piątego lub szóstego koszyka, bo możemy być na 70 miejscu w rankingu, to przez następne dekady nie ujrzymy wielkiej imprezy.
Czy poziom Ekstraklasy jest lustrzanym odbiciem tego, co się dzieje w Polskim Związku Piłki Nożnej?
Naturalnie, że tak. Nasi trenerzy są niedouczeni i niedokształceni. Ludzie odpowiedzialni w Polskim Związku Piłki Nożnej nic z tym nie robią. Nie ma nowoczesnych metod treningowych. Mnie interesuje to, że mistrz Polski wystąpi w Lidze Mistrzów czy w Lidze Europejskiej i zagra na jakimś przyzwoitym poziomie. A nasze drużyny odpadają już w pierwszych rundach eliminacji, jeśli pojedynczy klub przejdzie dalej to traktujemy jak święto narodowe. To święto narodowe powinno być przez cały czas.
Rozmawiał Karol Kuśka











