Jakie cechy powinien mieć selekcjoner reprezentacji Polski?


Przed Cezarym Kuleszą bardzo trudne zadanie polegające na znalezieniu nowego trenera kadry. W mediach pojawiło się już kilku potencjalnych kandydatów

6 stycznia 2023 Jakie cechy powinien mieć selekcjoner reprezentacji Polski?

W ciągu kilku najbliższych dni poznamy nazwisko nowego trenera reprezentacji Polski. Wiele wskazuje na to, że prezes Kulesza postawi na opcję zagraniczną. Od mistrzostw świata w Katarze minęło niewiele czasu. Na podstawie naszych obserwacji postanowiliśmy wytypować kilka cech, które powinien posiadać nowy selekcjoner.


Udostępnij na Udostępnij na

Reprezentacja Polski osiągnęła w Katarze sukces sportowy. Po raz pierwszy od 36 lat wyszliśmy z grupy mistrzostw świata. Niestety pomimo tego rezultatu atmosfera wokół drużyny była fatalna. Przyczyn takiego stanu rzeczy było kilka. Zaczynając od prymitywnego stylu gry, przez relacje Michniewicza z dziennikarzami, aż po aferę z premiami. Nadszedł czas na wybór trenera, który uniknie przynajmniej części błędów poprzednika. Jakie cechy będą kluczowe?

Atrakcyjny styl

Piłka nożna to nie łyżwiarstwo figurowe ani skoki narciarskie. Nikt za ładny styl dodatkowych punktów nie otrzyma. Jeśli jednak reprezentacja Polski gra tak jak w spotkaniu z Meksykiem i Arabią Saudyjską, to można mieć skrajnie odmienne odczucia. Z jednej strony wyniki się zgadzały, z drugiej w głowie rodzi się pytanie: czy naprawdę w meczu z Arabią musimy liczyć na kapitalne spotkanie naszego bramkarza?

Chcielibyśmy, aby nasza kadra miała swój styl i zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy piłkarską potęgą. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby tym najmocniejszym napsuć sporo krwi i regularnie odbierać im punkty w różnych rozgrywkach. Atrakcyjny dla oka styl powinien być jednym z celów, z których rozliczany będzie nowy selekcjoner. Na ten istotny czynnnik zwracali uwagę nasi liderzy: Piotr Zieliński i Robert Lewandowski.

Tak się składa, że w gronie potencjalnych kandydatów wymienia się trenerów, którzy preferują ofensywne podejście do futbolu. Mamy na myśli Vladimira Petkovicia, Herve Renarda, Paulo Bento oraz Roberto Martineza. Oczywiście mamy świadomość, że być może któryś z nich nie jest nawet blisko zostania następcą Michniewicza. Poruszamy się cały czas w sferze medialnych spekulacji, ale cieszyć może to, że jest spora szansa na oglądanie kadry grającej atrakcyjnie i widowiskowo.

Kontakty z mediami

Czesław Michniewicz przed objęciem polskiej kadry uchodził za trenera, który świetnie odnajduje się w przestrzeni medialnej. W pracy z klubami dał się poznać jako człowiek, który o piłce może opowiadać barwnie i robić to godzinami. Doceniał i rozumiał rolę dziennikarzy sportowych, a oni z kolei w znacznej części z nim sympatyzowali.

Mało kto się spodziewał, że już były selekcjoner zrazi do siebie nawet tę grupę zawodową. Jego nominacja wzbudzała kontrowersje już od samego początku. Można to było przewidzieć i wiązało się to z aferą korupcyjną w polskim futbolu. Choć Michniewiczowi niczego nie udowodniono, to takie podejrzenia ciągną się za człowiekiem bardzo długo. Tym bardziej że ze strony trenera zabrakło rzetelnego wyjaśnienia w obiektywnym medium.

Na turnieju w Katarze pojawiły się uszczypliwości w kierunku dziennikarzy. Syndrom „oblężonej twierdzy” przerabialiśmy już z Jerzym Brzęczkiem, na mistrzostwach mieliśmy powtórkę z wątpliwej rozrywki. Dlatego nowy selekcjoner powinien mieć doświadczenie w kontaktach z mediami i być może lepiej, żeby za mocno się z nimi nie spoufalał. Takie podejście prezentował Adam Nawałka i do mistrzostw Europy we Francji nikomu to nie przeszkadzało, bo broniły go wyniki i gra zespołu.

Podobieństwo do Nawałki można znaleźć w Petkoviciu. Oto fragment rozmowy Przemyława Langiera z Goal.pl ze szwajcarskim dziennikarzem Christianem Finkbeinerem:

– Wszystko zaczęło się po mistrzostwach świata w 2018 roku. Szwajcaria awansowała do 1/8 finału, gdzie trafiła na Szwecję. Po bardzo złej grze i meczu, w którym drużyna kompletnie nie miała energii, przegraliśmy, a Petković odmówił jakichkolwiek rozmów z dziennikarzami. Ograniczył się tylko do obowiązkowych aktywności bezpośrednio po spotkaniu, a później konsekwentnie odrzucał jakiekolwiek zapytania o rozmowę. Przez dużą część mediów zostało to bardzo źle odebrane. Od tego momentu aż do końca jego kadencji relacje Petkovicia z mediami wyglądały – mówiąc delikatnie – nie najlepiej.

Doświadczenie

Nie bez znaczenia przy wyborze nowego trenera powinno być doświadczenie w pracy z reprezentacją narodową. W ten sposób znacznie ograniczone zostałoby ryzyko potencjalnego niepowodzenia. Praca w klubie i w kadrze bardzo mocno się od siebie różnią. Ponadto biorąc pod uwagę naszą łatwą grupę eliminacyjną do mistrzostw Europy, należy wymagać od naszej drużyny awansu na turniej.

W związku z tym nowy selekcjoner będzie musiał zmierzyć się z dużą presją i sporymi oczekiwaniami. Ważna będzie również odpowiednia selekcja zawodników i efektywne wykorzystanie czasu na zgrupowaniach. Doświadczenie w pracy trenera kadry wszystkie te rzeczy ułatwia. Uważamy również, że dobrym pomysłem, niezależnie od wyboru Kuleszy, byłoby dołączenie do sztabu polskiego asystenta, aby zapewnić ciągłość pracy i rozwoju drużyny.

Roberto Martinez był z Belgią na trzech wielkich turniejach, a jego największym sukcesem jest trzecie miejsce na mistrzostwach świata 2018 w Rosji. Jeszcze większe doświadczenie ma Vladimir Petković, który ze Szwajcarami był na czterech takich turniejach i za każdym razem wychodził z grupy. Podkreślamy ten fakt, ponieważ uważamy, że „Helweci” to zespół o podobnym potencjale do reprezentacji Polski.

Herve Renard był z Marokiem w fazie grupowej mundialu w 2018 roku, a także z Arabią Saudyjską na niedawno zakończonych mistrzostwach w Katarze. Zasłynął jednak zdobyciem Pucharu Narodów Afryki z Zambią i Wybrzeżem Kości Słoniowej. Paulo Bento z kolei uzyskał awans do 1/8 finału katarskiego czempionatu, gdzie musiał uznać wyższość Brazylii. Wcześniej jednak pracował z reprezentacją Portugalii. W 2012 roku na mistrzostwach Europy rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie jego drużyna odpadła dopiero w półfinale, a w 2014 roku na mundialu już w fazie grupowej.

Nie można także wykluczyć, że w grze jest jakieś nazwisko, o którym nie wspomnieliśmy w tekście. Miejmy nadzieję, że wybór selekcjonera poprzedzą wielogodzinne rozmowy i rzetelna analiza kierunku, w którym powinna iść polska piłka.

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze